17 września – Dzień Sybiraka i 87. rocznica sowieckiej agresji na Polskę

klodzko24.eu 1 godzina temu

17 września 1939 roku – atak ze wschodu

17 września 1939 roku Armia Czerwona wkroczyła na terytorium II Rzeczypospolitej. Polska od ponad dwóch tygodni prowadziła już wojnę obronną przeciwko III Rzeszy, która zaatakowała 1 września.

Sowiecka agresja była konsekwencją ustaleń zawartych pomiędzy III Rzeszą a Związkiem Sowieckim. 23 sierpnia 1939 roku w Moskwie podpisano pakt Ribbentrop–Mołotow, do którego dołączono tajny protokół dotyczący podziału stref wpływów w Europie Środkowo-Wschodniej. 17 września ZSRS, bez wypowiedzenia Polsce wojny, rozpoczął działania zbrojne. Według IPN pierwsze walki z jednostkami Armii Czerwonej polscy żołnierze podjęli około godz. 4:20 w rejonie Podwołoczysk.

Polskie oddziały stawiały opór m.in. w rejonie Grodna, Kowla, Sarn, Tarnopola i innych miejscowości na wschodzie kraju. W następstwie wojny obronnej i późniejszych ustaleń niemiecko-sowieckich wschodnie tereny II RP znalazły się pod okupacją sowiecką.

Aresztowania, represje i sowietyzacja

Dla mieszkańców terenów zajętych przez Związek Sowiecki rozpoczął się okres represji. Władze sowieckie prowadziły aresztowania, narzucały obywatelstwo sowieckie, przebudowywały system edukacji i administracji oraz zwalczały osoby uznawane za związane z polskim państwem i jego instytucjami.

Szczególnym celem represji byli m.in. wojskowi, policjanci, urzędnicy, przedstawiciele inteligencji, ziemianie, osadnicy wojskowi oraz ich rodziny. IPN wskazuje, iż działania władz ZSRS miały prowadzić do likwidacji śladów polskiej państwowości na zajętych terenach i ich pełnej sowietyzacji.

Jednym z najbardziej tragicznych symboli sowieckiego terroru stała się zbrodnia katyńska. Na mocy decyzji najwyższych władz ZSRS z 5 marca 1940 roku zamordowano około 22 tys. polskich jeńców i więźniów – wśród nich oficerów Wojska Polskiego, policjantów, urzędników, lekarzy, nauczycieli, prawników i przedstawicieli innych grup społecznych.

Cztery wielkie deportacje w głąb Związku Sowieckiego

Jedną z najdotkliwszych form represji były masowe wywózki obywateli polskich.

Pierwsza wielka deportacja rozpoczęła się w nocy z 9 na 10 lutego 1940 roku. Wywieziono wówczas około 140 tys. osób, przede wszystkim osadników wojskowych i cywilnych, pracowników służby leśnej oraz ich rodziny. Trafiali między innymi do Kraju Krasnojarskiego, Republiki Komi oraz obwodów archangielskiego i swierdłowskiego.

Kolejne wielkie akcje deportacyjne przeprowadzono 13 kwietnia 1940 roku, na przełomie czerwca i lipca 1940 roku oraz w maju i czerwcu 1941 roku. Wśród zesłańców znajdowały się całe rodziny, kobiety, dzieci i osoby starsze.

Historyczne szacunki dotyczące liczby deportowanych różnią się w zależności od przyjętej metodologii i źródeł. Dokumenty analizowane przez historyków wskazują, iż podczas czterech największych deportacji wywieziono co najmniej około 320–325 tys. obywateli II Rzeczypospolitej. Łączna liczba osób poddanych różnym formom sowieckich represji – po uwzględnieniu również aresztowanych, więzionych, jeńców i skazanych – była znacznie większa.

Syberia, Kazachstan i przymusowa praca

Deportowanych przewożono często przez wiele dni lub tygodni w skrajnie trudnych warunkach. Brakowało żywności, wody i odpowiednich warunków sanitarnych. Część zesłańców nie przeżywała już samego transportu.

Ci, którzy docierali na miejsce, trafiali m.in. na Syberię, do Kazachstanu i północnych części Związku Sowieckiego. Zmuszano ich do ciężkiej pracy, m.in. przy wyrębie lasów czy budowie infrastruktury. Codziennością były głód, choroby i ekstremalne warunki pogodowe. Wielu deportowanych nigdy nie wróciło do Polski.

Dlaczego Dzień Sybiraka obchodzimy 17 września?

Data nie jest przypadkowa. Właśnie 17 września rozpoczęła się sowiecka agresja, która otworzyła drogę do późniejszych represji i masowych deportacji obywateli polskich.

W 2013 roku Sejm Rzeczypospolitej Polskiej oficjalnie ustanowił 17 września Dniem Sybiraka. W uchwale upamiętniono zarówno tych, którzy zginęli na zesłaniu, jak i osoby, którym udało się wrócić do Polski, osiedliły się później w innych częściach świata lub pozostały na terenach dawnego ZSRS.

Dzisiaj rocznica 17 września łączy więc pamięć o dwóch ściśle związanych ze sobą doświadczeniach: sowieckiej agresji na Polskę w 1939 roku oraz losie ludzi poddanych późniejszym represjom.

Nowa Ruda pamięta o Sybirakach

Do obchodów włącza się również Nowa Ruda. Jak informuje Urząd Miejski w Nowej Rudzie, w kościele pw. św. Katarzyny Aleksandryjskiej w Słupcu odprawiona zostanie msza święta w intencji Sybiraków.

Pamięć o zesłańcach jest w Nowej Rudzie obecna od wielu lat. W mieście działa środowisko Związku Sybiraków, którego członkowie uczestniczyli w lokalnych obchodach i spotkaniach z młodzieżą, przekazując kolejnym pokoleniom własne świadectwa. W poprzednich latach lokalne uroczystości również organizowano w związku z przypadającym 17 września Dniem Sybiraka.

17 września pozostaje przede wszystkim dniem pamięci o konkretnych ludziach – tych, którzy zostali wyrwani ze swoich domów, stracili bliskich, trafili tysiące kilometrów od Polski i przez lata żyli z doświadczeniem zesłania.

Idź do oryginalnego materiału