W cztery lata od rozpoczęcia pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę, Lublin ponownie stał się miejscem symbolicznych gestów pamięci i solidarności. Dzisiejsze (24.02) obchody miały zarówno wymiar oficjalny, jak i osobisty — były spotkaniem ludzi, dla których wojna nie jest abstrakcją, ale codziennym doświadczeniem.
Uroczystości rozpoczęły się przed Konsulat Generalny Ukrainy w Lublinie, gdzie rozciągnięto 20-metrową polsko-ukraińską flagę. Na maszt wciągnięto barwy obu państw, a uczestnicy wspólnie odśpiewali hymny. Był to moment ciszy i skupienia — bez politycznych deklaracji, za to z wyraźnym przekazem, iż pamięć o pierwszych dniach wojny wciąż pozostaje żywa.
„Cztery lata solidarności przypominają nam, iż wspólne wartości, wzajemne wsparcie i przyjaźń narodów są potężną siłą. choćby w najtrudniejszych czasach wzajemne zrozumienie, zaufanie i człowieczeństwo są w stanie jednoczyć i inspirować” – podkreślił Кonsul Generalny Ukrainy w Lublinie Oleh Kuts.
Sprawdź, co oferują i czego szukają mieszkańcy Lublina
Światło dla najmłodszych ofiar
Kolejnym punktem obchodów była akcja „Światło, które nie gaśnie” na Plac Litewski. Tam upamiętniono dzieci, które zginęły w wyniku działań wojennych. Zapalone światła stały się symbolicznym sprzeciwem wobec tragedii, która od czterech lat dotyka najmłodszych.
To właśnie ten element obchodów miał najbardziej emocjonalny charakter — skupiony nie na polityce czy strategii, ale na ludzkich stratach.
fot. Miasto LublinWojna opowiedziana sztuką
Wieczorem obchody przeniosły się do Warsztaty Kultury w Lublinie, gdzie odbyło się spotkanie literacko-artystyczne pod tytułem „Wojna maluje akwarele krwią…”. Zaprezentowano plakaty Nikity Titowa, a młodzi Ukraińcy mieszkający dziś w Lublinie wykonali utwory patriotyczne.
To była opowieść o wojnie nie poprzez liczby i raporty, ale przez emocje, obrazy i głosy tych, którzy zostali zmuszeni do opuszczenia swojego kraju.
Miasto, które stało się przystanią
Od lutego 2022 roku Lublin jest jednym z głównych punktów wsparcia dla uciekających przed wojną mieszkańców Ukrainy. Dzisiejsze obchody nie były jednak podsumowaniem pomocy, ale przypomnieniem, iż konflikt trwa — i wciąż wpływa na życie tysięcy ludzi zamieszkałych dziś także tutaj.
Zobacz również
20-metrowa polsko-ukraińska flaga przed konsulatem. Lublin uczcił 4. rocznicę inwazji Rosji na Ukrainę
PILNE: Zaginął w Radomiu, może być w drodze do Lublina. realizowane są poszukiwania 16-latka
PILNE: Zaginął 87-letni mieszkaniec Lublina. Policja prosi o pomoc
Dom Kultury Kolejarza przejdzie do historii. W jego miejscu powstanie coś, czego Lublin jeszcze nie miał












