Aukcja Omenay Mensah i Rafała Brzoski na 34. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy przekroczyła 200 tysięcy złotych. W ciągu zaledwie trzech dni ich licytacja stała się najdroższą spośród wszystkich obecnych aukcji WOŚP. Para oferuje coś zupełnie innego niż w poprzednich latach – prywatny, kameralny weekend z dwójką zwycięzców. Aukcja trwa do 16 lutego i może pobić ich własny rekord z zeszłego roku.
Mensah i Brzoska zapraszają uczestników do swojego prywatnego świata. Twórcy aukcji wyjaśniają: «To kameralne spotkanie w swobodnej, nieformalnej atmosferze. Bez fleszy, bez oficjalnej oprawy i bez scenariusza. Gospodarze ugoszczą swoich gości i zaproszą do wspólnego spędzania czasu tak, jak robią to prywatnie — naturalnie, bez dystansu i bez pośpiechu». W programie: gry planszowe, DJ set od DJ Shark i domowa szarlotka upieczona osobiście przez Omenę.
Para podkreśla luz spotkania: «Bez dress code'u. Bez planu minutowego. Bez obowiązkowych punktów programu. Tylko dobra energia, prywatna przestrzeń i doświadczenie, które nie zdarza się przypadkiem».
Odejście od poprzedniej formuły
To zmiana w porównaniu z ubiegłoroczną aukcją. Na 33. Finał WOŚP Mensah i Brzoska wystawili golfowy weekend w Hiszpanii z kolacją i mentoringiem biznesowym. Licytacja osiągnęła wtedy ponad 411 tysięcy złotych, co było jedną z najwyższych kwot w historii fundacji.
Cel tegorocznego finału
34. Finał WOŚP odbywa się dziś, 25 stycznia, pod hasłem «Zdrowe brzuszki naszych dzieci». Fundacja zbiera pieniądze na zakup sprzętu do diagnostyki i leczenia chorób układu pokarmowego u dzieci. W akcję zaangażowało się 120 tysięcy wolontariuszy i prawie 1700 sztabów, w tym prawie 100 zagranicznych.
Uwaga: Ten artykuł został stworzony przy użyciu Sztucznej Inteligencji (AI).







