Poznań został zniszczony kilkakrotnie. Najpierw we wrześniu 1939 roku – w czasie kampanii wrześniowej i niemieckiego oblężenia. Potem w latach 1941 i 1944 – podczas alianckich i radzieckich bombardowań lotniczych. Największe spustoszenie przyniosła jednak ofensywa wiślańsko-odrzańska Armii Czerwonej w styczniu i lutym 1945 roku. Walki uliczne, ostrzał artyleryjski i pożary pochłonęły około 55% zabudowy. Zginęło kilkaset cywilów, kilkanaście tysięcy żołnierzy radzieckich i kilka tysięcy Niemców. Miasto stało się morzem ruin.

W lutym 1945 roku i w pierwszych miesiącach 1946 roku te ruiny fotografował Zbigniew Zielonacki – jeden z najważniejszych kronikarzy powojennego Poznania. Jego zdjęcia są dokumentem niemal niewiarygodnym: całe ciągi ulic zamienione w gruzy, gotyckie kościoły bez dachów, pałac Górków jako wypalony szkielet, figury świętych leżące wśród cegieł, samotne krzyże na pobojowisku. Wiele kadrów się powtarza – jakby fotograf nie mógł uwierzyć własnym oczom i wracał w to samo miejsce, próbując uchwycić skalę zniszczenia.

Dziś, w 81. rocznicę kulminacji Bitwy o Poznań, te fotografie znów przypominają, jak blisko było całkowitego unicestwienia miasta. Porównanie ruin pałacu Górków z jego dzisiejszym wyglądem, wypalonych kościołów farnego i bernardyńskiego z obecnymi wnętrzami, czy pustych ulic z dzisiejszym ruchem – pokazuje gigantyczną pracę, jaką wykonano po 1945 roku. Odbudowa trwała dekady: najpierw prowizoryczne zabezpieczenia, potem rekonstrukcje, wreszcie powrót życia do zrujnowanych kwartałów.
21 lutego 2026 roku Cytadela znów staje się miejscem pamięci. W ramach „Poznań 1945 – Weekend z historią” rusza spacer „Szlakiem walk o Fort Winiary” z Maciejem Karalusem (godz. 12:00, zbiórka przed Muzeum Uzbrojenia). W niedzielę pokazy sprzętu pancernego z epoki, grochówka wojskowa i gra terenowa. W poniedziałek 23 lutego – dokładnie w rocznicę kapitulacji – wstęp bezpłatny i oprowadzanie kuratorskie.
Poznań pamięta. Ruiny sprzed 81 lat nie wrócą, ale zdjęcia Zielonackiego wciąż przypominają: miasto potrafiło powstać z popiołów – raz po raz.




![Jacek Janiszewski: Państwo ma takie zadania jak rodzina [wywiad]](https://tylkotorun.pl/wp-content/uploads/2026/02/janisz.png)







