To największa operacja planistyczna w historii polskiej administracji. Z końcem 2025 r. każda gmina w Polsce – od Gdańska po Bieszczady – złożyła plan ewakuacji. Żadna się nie spóźniła. W teorii system może ruszyć w ciągu 15 minut. W praktyce: Warszawa potrzebuje co najmniej 619 schronów, ma 39 stacji metra i właśnie zasypała betonem tunel, który mógłby stać się jednym z nich.
Słoneczny dzień w centrum Warszawy. Na pierwszym planie Pałac Kultury i Nauki. W oddali wieżowce stolicy. Fot. Warszawa w Pigułce.Ustawa, która zmieniła 2477 urzędów gminy
Podstawą całego systemu jest ustawa z 5 grudnia 2024 r. o ochronie ludności i obronie cywilnej (Dz.U. 2024 poz. 1907), która weszła w życie 1 stycznia 2025 r. Nałożyła ona na każdego wójta, burmistrza i prezydenta miasta konkretny obowiązek: do 31 grudnia 2025 r. opracować gminny wkład do wojewódzkiego planu ewakuacji. Szczegółowy zakres określiło rozporządzenie Rady Ministrów z 30 maja 2025 r. (Dz.U. 2025 poz. 765).
Każda gmina musiała zinwentaryzować zagrożenia dla swojego terenu, wyznaczyć trasy ewakuacyjne, wskazać miejsca zbiórek i obiekty na czasowy pobyt ewakuowanych oraz opracować procedury zarządzania transportem i komunikacją kryzysową. Bez planów gminnych nie można sporządzić planów wojewódzkich – a bez tych z kolei nie powstanie plan krajowy. Łańcuch zależności był celowy.
Wszystkie 2477 gmin dotrzymały terminu. Większość zdążyła już w listopadzie. Oznacza to, iż procedury ewakuacyjne mogą dziś zostać uruchomione natychmiast – bez czekania na uzupełnienie dokumentacji.
34 miliardy złotych i agregaty dla każdej gminy
System ma też wymiar finansowy zapisany wprost w ustawie: rząd musi przeznaczać co roku co najmniej 0,3 proc. PKB na realizację przepisów o ochronie ludności. Przy polskim PKB rzędu 3,5 bln zł daje to ok. 10 mld zł rocznie, z czego połowa pochodzi z budżetu obronnego. Na lata 2025-2026 Program Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej zakłada łącznie 34 mld zł, z czego blisko 5 mld zł trafi bezpośrednio do samorządów.
Efekty widać już w zamówieniach publicznych. Gminy masowo kupują agregaty prądotwórcze, cysterny na paliwo i wodę oraz namioty pneumatyczne – wyposażenie niezbędne przy rozległym blackoucie lub ewakuacji dużej liczby osób. Iwona Gronek, sekretarz gminy Aleksandrów Łódzki, wymieniała wprost w rozmowach z mediami: – Wnioskujemy o agregaty, pompy do wody, osuszacze, cysterny do wody, cysterny do paliwa, namioty pneumatyczne – ten standard powtarza się w setkach gmin, nie tylko przy granicy.
Od 1 stycznia 2026 r. obowiązują też nowe przepisy tzw. ustawy schronowej: podziemne kondygnacje w nowych budynkach muszą być projektowane tak, by w razie zagrożenia pełniły rolę doraźnych miejsc schronienia. Wymogi obejmują dostęp do wody, odpowiednie sanitariaty i wzmocnienie konstrukcji. Przygotowanie podziemnego garażu według nowych zasad jest droższe o ok. 30 proc., ale deweloperzy mogą starać się o dofinansowanie z budżetu.
15 minut – tyle ma wójt na decyzję, tyle ty masz na ucieczkę
Rozporządzenie z 30 maja 2025 r. definiuje 4 scenariusze bazowe uruchamiające procedury ewakuacyjne: zagrożenie zbrojne, trwający konflikt zbrojny, przewidywana klęska żywiołowa oraz faktyczna klęska żywiołowa lub katastrofa techniczna. Ścieżka decyzyjna jest celowo uproszczona.
W kryzysie ogólnopolskim ewakuację zarządza Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji jako Szef Obrony Cywilnej – na wniosek adekwatnego wojewody. Ale w nagłych przypadkach wójt lub burmistrz może zarządzić natychmiastową ewakuację bez zgody nikogo wyżej. Analitycy badający ukraińskie doświadczenia z 2022 r. wskazują tę samą liczbę: w scenariuszach militarnych okno czasowe dla ludności cywilnej wynosi 15 minut. Cały system zbudowano z takim właśnie założeniem.
Grupy priorytetowe są formalnie wpisane w dokumenty każdej gminy. Pierwsze ewakuowane są dzieci, kobiety ciężarne, pacjenci szpitali, osoby z niepełnosprawnościami i podopieczni placówek całodobowej opieki. Dla nich organy obrony cywilnej mają obowiązek zapewnić transport specjalistyczny – w tym lotniczy, koordynowany przez Państwowe Ratownictwo Lotnicze. Dla pozostałych plan zakłada samoewakuację jako element bazowy: szacuje się, iż ok. 50 proc. mieszkańców opuści strefę zagrożenia własnymi środkami. To celowe – odciążenie systemu transportu zorganizowanego przyspiesza dotarcie pomocy do tych, którzy naprawdę jej potrzebują.
Warszawa: 400 mln zł, autobusy z noszami i zasypany tunel
Stolica weszła w nowy system z własnym programem „Warszawa Chroni”, ogłoszonym przez prezydenta Rafała Trzaskowskiego w marcu 2024 r. Łączny budżet na ochronę ludności na lata 2025-2027 wynosi ok. 400 mln zł – 186 mln zł z programu miejskiego i ponad 210 mln zł z rządowego Programu OLiOC.
Lista wydatków jest szczegółowa i publiczna: 43 mln zł na doposażenie urzędów dzielnic, szkół i przedszkoli w agregaty prądotwórcze; 36,5 mln zł na inwestycje MPWiK zabezpieczające dostawy wody pitnej; 20 mln zł na modernizację monitoringu miejskiego; 12 mln zł na nową strażnicę PSP z magazynem przeciwpowodziowym w Wawrze; 11 mln zł na sprzęt ciężki dla Zarządu Robót i Komunikacji Drogowej (koparki, ładowarki, ciężarówki do odgruzowywania); 3 mln zł na edukację mieszkańców; 0,5 mln zł na rozbudowę sieci syren.
W grudniu 2025 r. ZTM podpisał umowę na zakup 120 przegubowych autobusów Solaris 18 m, każdy z mocowaniami na 4 nosze. Adaptacja do transportu rannych ma być możliwa bez specjalistycznych narzędzi i bez postoju w warsztacie. Przetarg przewiduje opcję uzupełniającą na kolejne 100 pojazdów. Na co dzień – zwykłe busy miejskie. W sytuacji kryzysowej – transport sanitarny zdolny do jednoczesnego przewozu setek rannych.
Na tym tle tym wyraźniej widać decyzję Zarządu Dróg Miejskich dotyczącą podziemnego tunelu przy ul. Marszałkowskiej w rejonie ul. Złotej. Obiekt mógł zostać zaadaptowany na miejsce schronienia. Zamiast tego ZDM wypełnił go specjalną mieszanką betonową i definitywnie zlikwidował. Na powierzchni powstaje zielony skwer – część projektu Nowego Centrum Warszawy. Oficjalne uzasadnienie: adaptacja byłaby „nieuzasadniona ekonomicznie”. Decyzja zapadła w czasie, gdy rząd przeznacza miliardy na budowę schronów, a do Mazowsza wpłynęły setki wniosków o dofinansowanie właśnie tego rodzaju inwestycji.
Metro chroni przed odłamkami. Nie przed falą uderzeniową
17 grudnia 2025 r. Trzaskowski ogłosił projekt „Podziemna Tarcza”: całą sieć metra – 39 stacji, ok. 41,5 km tuneli – ma przystosować do schronienia ponad 100 tys. osób. W przestrzeniach technologicznych przy stacjach Plac Wilsona i Bródno gromadzone są już łóżka polowe, śpiwory, koce i manierki. W planach są agregaty.
Problem jest jednak strukturalny. Warszawskie metro jest płytkie – głębokość stacji waha się od kilku do kilkunastu metrów, rekord to 23 metry na stacji Nowy Świat-Uniwersytet. Metro moskiewskie sięga 84 metrów, londyńskie przekracza 58 metrów, kijowskie – które faktycznie chroniło mieszkańców przed rosyjskimi rakietami od 2022 r. – kilkadziesiąt do stu metrów. Głębokość to nie prestiż. Głębokość decyduje o ochronie przed falą uderzeniową.
– Metro warszawskie może chronić przed odłamkami i skutkami pobliskich eksplozji. Ze względu na skalę i czas dojścia do stacji, nazywanie tego systemem ochrony mieszkańców byłoby wprowadzaniem ich w błąd – ocenił Piotr Jarosz, ekspert ds. planowania infrastruktury ochronnej w firmie Holdfort, cytowany przez portal Spider’s Web.
Niezależna analiza Holdfort z kwietnia 2026 r. wylicza, iż Warszawa potrzebuje co najmniej 619 schronów i ukryć – przy standardzie maksymalnie 500 m dojścia od miejsca zamieszkania. To wartość minimalna, oparta na równomiernej siatce pokrycia, bez uwzględnienia rzeczywistych barier: rzek, zamkniętych osiedli, infrastruktury technicznej. – Gdy weźmiemy pod uwagę rzeczywiste drogi dojścia i przeszkody urbanistyczne, faktyczna liczba potrzebnych budowli ochronnych będzie znacznie wyższa – zastrzega Jarosz. 39 stacji metra zaspokaja tę potrzebę w kilku procentach. Spośród ponad 200 obiektów wytypowanych przez ratusz jako potencjalne miejsca schronienia żaden nie spełnia definicji schronu zgodnej z ustawą z 2024 r. i rozporządzeniem MSWiA z 4 listopada 2025 r. (Dz.U. 2025 poz. 1548).
Ogólnopolski bilans: 1000 schronów na 38 mln Polaków
Warszawa jest soczewką, przez którą widać ogólnopolskie braki. Wiceminister MSWiA Wiesław Szczepański powiedział wprost w lutym 2026 r.: – Schronów, które rzeczywiście spełniają wymogi, jest około tysiąca – w całej Polsce, dla 38 mln mieszkańców. Inwentaryzacja PSP z lat 2022-2023 wykazała 1903 schrony i 8719 ukryć z łączną pojemnością ok. 1,43 mln miejsc – to 3,8 proc. potrzeb kraju. W Łodzi przeprowadzono prawie 4000 kontroli obiektów typowanych jako schrony: ani jeden nie spełnił wymogów. Od decyzji o budowie nowego schronu do jego oddania mija średnio 2 lata. choćby przy pełnym finansowaniu z 2026 r. pierwsze efekty będą widoczne nie wcześniej niż w 2028 r.
Przykład, który w Polsce przywoływany jest często, to Singapur – 59 stacji metra pełniących funkcję publicznych schronów dla 3-19 tys. osób każda. Ale singapurski system nie powstał z adaptacji istniejącej infrastruktury. Decyzję podjęto w 1983 r. i przez 40 lat wdrażano konsekwentnie: każda nowa stacja metra, każda szkoła, każde osiedle od pierwszego szkicu uwzględniały funkcję ochronną. Od 1997 r. prawo nakłada obowiązek wykonania schronu w każdym nowym mieszkaniu lub jako wspólnego pomieszczenia dla całego piętra. Polska zaczyna tę drogę – ustawa schronowa z 2026 r. to pierwszy krok w tym kierunku.
Co to oznacza dla Ciebie? Jak przygotować się, zanim system zadziała za Ciebie
Sprawdź gdziesieukryc.pl i zapamiętaj 2-3 najbliższe lokalizacje – od domu i od pracy. Pobierz dane offline, bo w kryzysie sieć może nie działać. Pamiętaj: to miejsca ukrycia, nie pełnoprawne schrony – chronią przed odłamkami, nie przed bronią chemiczną ani jądrową. Przygotuj plecak ewakuacyjny na 72 godziny zgodnie z listą RCB i PSP: woda (2 litry na osobę na dobę) z filtrem, żywność gotowa do spożycia, gotówka w małych nominałach (terminale nie działają bez prądu), kopie dokumentów, latarka, powerbank, radio na baterie lub korbkę (jedyne źródło informacji przy braku zasilania), apteczka z lekami przewlekłymi, mapa papierowa, śpiwór. jeżeli masz w rodzinie osobę z niepełnosprawnością – zgłoś ją w urzędzie dzielnicy: pierwszeństwo w ewakuacji zorganizowanej istnieje wyłącznie wtedy, gdy służby mają dane tej osoby. W czasie kryzysu ufaj wyłącznie Alertowi RCB, TVP Info, Polskiemu Radiu i stronom urzędów. Posty w mediach społecznościowych mogą być dezinformacją.









