Około 100 osób protestowało w niedzielę przed poznańską katedrą przeciwko sprzedaży ponad 12 hektarów ziemi przez parafię św. Jana Jerozolimskiego za Murami. Transakcja o wartości 421 milionów złotych, sfinalizowana pod koniec stycznia z firmą JHM Development z grupy Mirbud, wzbudza sprzeciw mieszkańców Osiedla Maltańskiego, którzy obawiają się utraty domów.
Sprzedany grunt przy ulicy Warszawskiej ma zostać przekształcony w osiedle mieszkaniowe z około 2 tysiącami lokali. Na terenie tym mieszka w tej chwili około 200 rodzin – ponad 600 osób według protestujących. Parafia jest właścicielem ziemi przynajmniej od końca 1883 roku.
Ostre słowa protestujących
Demonstranci nieśli transparenty z hasłami: «Kiedyś za 30 srebrników, dziś za 421 milionów», «Rano kazanie, po południu wyburzanie» oraz «Judasz przy was to święty». Skandowano: «Parafianie sprzedani, miliony na plebanii» i «Hańba».
Przedstawicielka protestujących oskarżyła władze kościelne, iż «w niedopuszczalny, perfidny sposób sprzedały swych wiernych, bliźnich wraz z gruntem». Dodała: «Czy tak wygląda według nich miłość bliźniego i miłosierdzie Boże? Okazali w ten sposób jedynie pogardę dla bliźnich, chciwość, butę i wyrządzili ogromną krzywdę swoim wiernym. Tym bardziej, iż wcześniej nas zapewniali, iż dopóki nie będzie rozwiązany problem społeczny, to nie sprzedadzą gruntu. Cóż warte ich słowa? Nic, zero».
Protestujący krytykowali również władze Poznania za «umywanie rąk od problemu mieszkańców Osiedla Maltańskiego».
Wsparcie Ikonowicza i Zandberga
Prawnik i działacz społeczny Piotr Ikonowicz mówił podczas demonstracji: «Kościół kojarzył się z dobroczynnością». Porównując władze kościelne do deweloperów, dodał: «Dobroczyńcy? A co czynią? Czynią zło. Te kategorie moralne się rozmyły». Stwierdził również, iż «deweloper w polskim języku stał się już przekleństwem, a nie tylko nazwą zawodu».
Adrian Zandberg, współprzewodniczący Partii Razem i poseł, wsparł protestujących, choć nie zabierał głosu podczas zgromadzenia.
Stanowisko kurii i zarządcy
Poznańska kuria poinformowała, iż zarządca terenu – spółka Komandoria – od 2023 roku «realizuje program indywidualnego wsparcia dla osób przebywających na terenie działek bez tytułu prawnego». W efekcie kilkadziesiąt rodzin uzyskało prawa do mieszkań komunalnych, a program będzie kontynuowany.
Spółka Komandoria wyjaśniła, iż «decyzja o sprzedaży terenu wynika z konieczności przywrócenia go do adekwatnego stanu oraz przystosowania go zgodnie z obowiązującym od ponad 20 lat miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. Realizacja tych zadań przekracza możliwości archidiecezji».
Zapewniono także, iż «przekazanie nieruchomości nabywcy nastąpi dopiero po zakończeniu procesu przeprowadzek mieszkańców, którzy porozumieli się z zarządcą terenu».
Historia terenu
Przed II wojną światową parafia udostępniała ziemię niezamożnym osobom do uprawy. Po wojnie teren zarządzały Pracownicze Ogródki Działkowe "Wolność" do ich likwidacji w 1993 roku. Od 2002 roku parafia zawierała umowy dzierżawy z użytkownikami działek – około 260 z 286 osób podpisało takie porozumienia. Część działek była zajmowana bez umowy.
Uwaga: Ten artykuł został stworzony przy użyciu Sztucznej Inteligencji (AI).
