50 milionów hrywien kaucji dla Tymoszenko. "Nie mam pieniędzy"

upday.com 2 godzin temu
Ukraiński Wyższy Sąd Antykorupcyjny zastosował w piątek kaucję w wysokości 33,28 mln hrywien (ok. 2,7 mln złotych) jako środek zapobiegawczy wobec liderki partii Batkiwszczyzna, byłej premier Julii Tymoszenko, która jest podejrzewana o proponowanie łapówek deputowanym do parlamentu. Tymoszenko ma również zakaz opuszczania kraju. PAP

Ukraiński Wyższy Sąd Antykorupcyjny częściowo uwzględnił wniosek prokuratury i nałożył na Julię Tymoszenko kaucję w wysokości 50 milionów hrywien oraz szereg obowiązków procesowych. Były premier Ukrainy została w środę objęta postępowaniem Narodowego Biura Antykorupcyjnego (NABU) i Specjalnej Prokuratury Antykorupcyjnej (SAP) w sprawie próby przekupienia posłów.

Sędzia Witalij Dubas zobowiązał polityk do regularnego zgłaszania się do sądu, śledczego lub prokuratora. Tymoszenko nie może opuszczać granic Kijowa i obwodu kijowskiego, musi zgłaszać każdą zmianę miejsca zamieszkania lub pracy. Nałożono na nią również zakaz kontaktów z określonymi posłami do Rady Najwyższej oraz obowiązek oddania paszportów umożliwiających wyjazdy zagraniczne.

Sprzeciw obrony

Adwokaci byłej premier sprzeciwiali się nałożonym obowiązkom procesowym. Argumentowali, iż zakaz opuszczania Kijowa i obwodu kijowskiego oraz oddanie paszportu znacząco wpłyną na jej działalność polityczną.

Tymoszenko wnioskowała do sądu o rezygnację z jakichkolwiek środków zapobiegawczych lub ograniczenie ich do osobistych zobowiązań. Po zakończeniu rozprawy powiedziała dziennikarzom, iż nie ma pieniędzy na wpłacenie kaucji.

Jedna z najbardziej rozpoznawalnych postaci

Julia Tymoszenko jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych ukraińskich polityczek. Pełniła funkcję premier Ukrainy w 2005 roku oraz w latach 2007-2010. Kandydowała na prezydenta w 2010, 2014 i 2019 roku. w tej chwili jest posłanką do Rady Najwyższej Ukrainy i pozostaje wpływową postacią ukraińskiej polityki.

Wcześniej polityk informowała, iż jej konta zostały zablokowane i zapowiedziała zamiar odwołania się od decyzji Wyższego Sądu Antykorupcyjnego.

Uwaga: Ten artykuł został stworzony przy użyciu Sztucznej Inteligencji (AI).

Idź do oryginalnego materiału