Parlament Europejski i Komisja Europejska zaostrzają stanowisko wobec Iranu. To reakcja na brutalną pacyfikację trwających od ponad dwóch tygodni protestów antyreżimowych, które rozlały się na ponad 200 miast.
Przewodnicząca Parlamentu Europejskiego Metsola napisała na platformie X, iż Parlament Europejski (PE) nie będzie przyczyniać się do legitymizacji reżimu, który utrzymuje władzę poprzez tortury, represje i morderstwa. "Nie może być mowy o kontynuowaniu dotychczasowej polityki", podkreśliła Metsola. Dodała, iż odważni irańscy obywatele walczą o swoje prawa i wolność.
Komisja Europejska poinformowała w poniedziałek o gotowości nałożenia nowych, surowszych sankcji na Iran w odpowiedzi na brutalną pacyfikację demonstracji przez władze.
Skala protestów
Protesty realizowane są od ponad dwóch tygodni w całym Iranie. Według opozycyjnego portalu Iran International manifestacje objęły ponad 200 miast w ciągu kilkunastu dni.
Demonstracje początkowo rozpoczęły się jako strajk związany z ostrym spadkiem wartości waluty narodowej i trudną sytuacją ekonomiczną. gwałtownie przekształciły się jednak w protesty polityczne z hasłami wymierzonymi w rząd i władzę ajatollahów.
Ofiary represji
Niezależne media i irańskie organizacje pozarządowe szacują, iż w protestach mogło zginąć od ponad 500 do choćby ponad 2 000 osób. Policja zatrzymała ponad 10 600 osób.
Policja używa broni i gazu łzawiącego do rozpędzania demonstrantów.
Uwaga: Ten artykuł został stworzony przy użyciu Sztucznej Inteligencji (AI).
