Kanadyjski urzędnik Carney ostro zareagował na doniesienia o tajnych spotkaniach między przedstawicielami administracji Donalda Trumpa a liderami Alberta Prosperity Project (APP), grupy wzywającej do secesji Alberty z Kanady. W czwartek, po publikacji tych informacji przez "Financial Times", Carney wyraził oczekiwanie, iż Stany Zjednoczone będą szanować suwerenność Kanady. "Oczekuję, iż amerykańska administracja będzie szanować suwerenność Kanady", powiedział podczas konferencji z premierami prowincji kanadyjskich. Dodał po francusku: «Cały czas, bez wyjątków». Potwierdził również, iż rozmawiał o tej sprawie z prezydentem USA Donaldem Trumpem.
"Financial Times" ujawniła, iż od kwietnia 2025 roku odbyły się trzy spotkania między urzędnikami administracji Trumpa a liderami APP. Kolejne spotkanie zaplanowano na luty. Separatyści zabiegają o pożyczkę w wysokości 500 milionów dolarów na sfinansowanie potrzeb prowincji w przypadku referendum niepodległościowego. APP prowadzi zbiórkę podpisów pod petycją o referendum ws. secesji Alberty, choć data głosowania nie została jeszcze określona.
Ostre potępienie separatystów
Premier Kolumbii Brytyjskiej David Eby użył wobec separatystów najostrzejszych słów, nazywając ich "zdrajcami". "Ale jechać do obcego kraju i prosić o pomoc w zniszczeniu Kanady? Jest na to starodawne słowo – a tym słowem jest zdrada", oświadczył podczas konferencji w czwartek. Jego wypowiedź odzwierciedla rosnące obawy kanadyjskich polityków o zagraniczne ingerencje w wewnętrzne sprawy kraju.
Premier Alberty Danielle Smith, liderka konserwatywnej partii UCP, zajęła bardziej wyważone stanowisko. Choć popiera działania na rzecz suwerenności prowincji, podkreśliła: "Zawsze" opowiadała się za "silną i suwerenną Albertą w ramach silnej Kanady". Smith obwiniła jednak byłego premiera Justina Trudeau za przyczynieni się do wzrostu nastrojów separatystycznych w prowincji, argumentując, iż jego polityka doprowadziła do przekonania, "że Kanada działa".
Pozew rdzennych mieszkańców
Na początku stycznia grupy First Nations z Alberty pozwały rząd prowincji. Zarzucają mu umożliwienie działalności separatystycznej APP, powołując się na traktaty podpisane z Koroną Brytyjską przed powstaniem prowincji. Według rdzennych mieszkańców, te umowy wiążą rząd Alberty i uniemożliwiają secesję bez ich zgody.
Rzecznik Departamentu Stanu USA potwierdził cytowany przez "Financial Times", iż departament "regularnie spotyka się z przedstawicielami społeczeństwa obywatelskiego", ale zaprzeczył jakimkolwiek zobowiązaniom. Sekretarz Skarbu USA Scott Bessent w zeszły piątek publicznie poparł separatystów Alberty w wywiadzie dla skrajnie prawicowego kanału Real America's Voice. Źródło zbliżone do Bessenta twierdziło jednak, iż ani on, ani personel ministerstwa nie byli świadomi propozycji pożyczki i nie będą jej omawiać.
Uwaga: Ten artykuł został stworzony przy użyciu Sztucznej Inteligencji (AI).










