Bielsko-Biała w obecnym kształcie ma 75 lat. Do połączenia, mającego śląski rodowód, Bielska z małopolską Białą doszło w 1951 roku. Zanim to nastąpiło, oba miasta – mimo życia w symbiozie – przez lata kroczyły różnymi drogami.
Przez wieki dzieliła je rzeka, która była czymś więcej – stanowiła granicę państwową, polityczną i kulturową. Gdy mniejsza Biała należała do Rzeczypospolitej i uzyskiwała prawa miejskie, większe Bielsko już od dawna znajdowało się w granicach monarchii habsburskiej. choćby po I rozbiorze Polski, gdy oba ośrodki znalazły się w jednym państwie, przez cały czas dzieliła je granica administracyjna wielonarodowościowej monarchii austriackiej: Bielsko było częścią Śląska, a Biała weszła w skład Galicji.
Wcielenie Białej
Początek XX wieku przyniósł pierwsze, nieudane próby zjednoczenia. Forsowali je niemieccy nacjonaliści, którzy chcieli włączyć Białą do Śląska i tym samym stłumić rosnące polskie wpływy w tym mieście. Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości rzeka ponownie stała się barierą administracyjną – Bielsko trafiło do autonomicznego województwa śląskiego, a Biała do krakowskiego.
Mimo to proces zrastania się obu miast sukcesywnie postępował. Już od połowy XIX wieku, zwłaszcza w kontekście prężnie rozwijającego się przemysłu, powszechnie używano nazwy Bielsko-Biała. Jednocześnie był to czas ostrej rywalizacji, podsycanej waśniami narodowymi. W okresie międzywojennym Bielsko pozostawało zdominowane przez Niemców, podczas gdy Biała stanowiła bastion polskości, w którym Polacy stanowili trzy czwarte mieszkańców.
Chwilowe połączenie dwóch miast przyniosła II wojna światowa. Niemieccy okupanci jako pierwsi stworzyli z nich jeden organizm administracyjny – w latach 1941–1945 wcielili Białą do Bielska i miasto funkcjonowało pod wspólną nazwą Bielitz. Kiedy w lutym 1945 roku wkroczyła Armia Czerwona, nowa polska administracja znów rozdzieliła miasta. Bielsko stało się częścią województwa śląsko-dąbrowskiego, przemianowanego później na katowickie, a Biała wróciła pod skrzydła małopolskiego Krakowa.
Podpisy Bieruta i Cyrankiewicza
Już w 1946 roku pojawiły się pierwsze projekty fuzji, jednak opór był ogromny. Bialanie tak bardzo obawiali się wpływów Bielska, kojarzonego wciąż z dominacją żywiołu niemieckiego, iż woleli postulować włączenie całego Śląska Cieszyńskiego do województwa krakowskiego, byle tylko uniknąć aneksji przez sąsiada. Sprawę „zamrożono” na kilka lat.

Proces ruszył ponownie w lutym 1948 roku, gdy Bielsko otrzymało status miasta na prawach powiatu. Ostateczne rozstrzygnięcie zapadło 30 grudnia 1950 roku w Warszawie, gdy podczas posiedzenia Sejmu uchwalono włączenie Białej do województwa katowickiego i jej połączenie z Bielskiem. Dokument podpisali komunistyczni dygnitarze – prezydent Bolesław Bierut i premier Józef Cyrankiewicz.
Bielsko-Biała stała się faktem 1 stycznia 1951 roku. Lokalną prasę bardziej niż historyczny przełom interesowały kwestie bytowe. Hitem tamtych dni nie było powstanie 60-tysięcznego miasta, ale obniżki cen mięsa oraz szkła. Kulminacja uroczystości zjednoczeniowych nastąpiła 20 stycznia. Miasto udekorowano flagami, a delegacje składały wieńce przed pomnikami radzieckich bohaterów.
„Trybuna” pisała, iż symbolem nowej ery było oddanie nowych mostów w pobliżu dawnej Apeny oraz Fineksu. Władze dumnie zapowiadały budowę nowej linii tramwajowej, która miała połączyć oba brzegi i wyciągnąć Białą z komunikacyjnego zacofania. Skończyło się na deklaracjach – linię zbudowano i uroczyście otwarto 22 lipca 1951 roku, ale z dworca na Hulankę, a plany dotyczące Białej gwałtownie porzucono, o czym pisaliśmy niedawno w artykule poświęconym bielskim tramwajom.
Bolesne początki
Dla wielu bialan początki Bielska-Białej były bolesne. W katowickiej prasie często pisano o „budowie wielkiego Bielska”, co budziło poczucie aneksji, a nie partnerstwa. Chaos administracyjny był tak duży, iż stemple pocztowe z nową, dwuczłonową nazwą pojawiły się w urzędach w Białej dopiero półtora roku po fuzji. Mimo tych trudności połączenie było dziejową koniecznością. Powojenne zmiany narodowościowe i nacjonalizacja przemysłu sprawiły, iż utrzymywanie sztucznej granicy na rzece stało się anachronizmem.
Z czasem połączone dwumiasto korzystało na zjednoczeniu i w epoce sekretarza Edwarda Gierka stało się prężnym ośrodkiem przemysłowo-gospodarczym, w którym kwitł przemysł włókienniczy oraz utworzono Fabrykę Samochodów Małolitrażowych. Dziś, po 75 latach, Bielsko-Biała stanowi jednolity, silny organizm, w którym dawne podziały przetrwały już tylko w formie anegdot i lokalnego kolorytu.
BARTŁOMIEJ KAWALEC





![Budynki siedziby ING w Katowicach zostaną przebudowane. Czas na zmiany po 25 latach [Zdjęcia]](https://www.wkatowicach.eu/assets/pics/aktualnosci/2026-01/tn_IMG_0661.jpg)



