82 lata temu zakończyło się Powstanie Warszawskie. "Człowiek jest tak twardy, iż wszystko musiał dzielnie znosić"

rdc.pl 1 godzina temu

W piątek 2 października o godz. 18:00 na Kopcu Powstania Warszawskiego w mokotowskim Parku Akcji "Burza" odbyła się uroczystość kończąca obchody 82. rocznicy zrywu. Na miejsce licznie przybyli przedstawiciele wojska, policji czy straży miejskiej, a także harcerze. Przyszło też wielu mieszkańców stolicy, żeby wspólnie oddać hołd Powstańcom.

Po uroczystym przywitaniu głos zabrali m.in. włodarze dzielnicy i miasta. Na Kopcu została opuszczona flaga państwowa i zgasło podświetlenie pomnika Polski Walczącej. "Ogień Pamięci" przejęła "Sztafeta Pokoleń", która przeniesie go do Grobu Nieznanego Żołnierza.

O tym, jak z ich perspektywy wyglądały pierwsze dni października 1944 r., reporterce RDC opowiedzieli sami Powstańcy.

- Przeżyliśmy takie rozczarowanie, gorycz, iż polityka zdecydowała, iż Powstanie upadło. Bo takie było porozumienie tych wielkich, którzy decydowali. Wyjścia z Warszawy były różne, ja osobiście troszeczkę z opóźnieniem wychodziłem z Warszawy - wspominał prezes Związku Powstańców Warszawskich Janusz Maksymowicz.

"Janosz" ze stolicy wyjechał w wagonie towarowym razem z innymi rannymi, ewakuowanymi ze szpitala polowego na Mokotowskiej. - Starsi koledzy mojego ojca uważali, iż nie mam co jechać do niewoli, do Niemiec i żebym ja uciekł. Ja się wahałem i w tym miejscu, gdzie najlepiej było wyskoczyć, zawahałem się, ale już na drugim zakręcie, jak pociąg zwolnił, to mnie po prostu wypchnęli. Miałem konkretny adres, gdzie się zgłosić - dodał.

Koniec Powstania i pierwsze dni października wspominał również kpt. Janusz Komorowski ps. Antek, prezes zarządu Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej.

- Nastroje były przygnębiające, bo to przecież człowiek spodziewał się zwycięstwa, a spotkała człowieka taka smutna taka historia. Człowiek widocznie jest tak twardy, iż wszystko musiał dzielnie znosić i tylko oczekiwać, iż Pan Bóg będzie dla nas łaskawy i iż coś się zmieni na lepsze - mówił.

Zapraszamy do wysłuchania rozmów Ewy Karpińskiej z bohaterami Powstania:

Idź do oryginalnego materiału