Absurd stał się viralem w sieci. „Parkingi tylko dla Ukraińców”

shareinfo.pl 1 dzień temu
Strefa Kiss&Ride w Sochaczewie | fot. Grzegorz W. Tężycki
Creative Commons Attribution-Share Alike 4.0

W mediach społecznościowych krążą fałszywe informacje o funkcjonowaniu w Polsce „parkingów tylko dla Ukraińców”. Jako dowód publikowane są zdjęcia… niebiesko-żółtych znaków. Te od razu kojarzą się niektórym z ukraińską flagą, ale w rzeczywistości przedstawiają oznakowanie stref Kiss&Ride (K+R), przeznaczonych do krótkiego postoju, m.in. w celu wysadzenia lub odebrania pasażera. Zbieżność kolorów jest w tym przypadku zupełnie przypadkowa.

Jednym z miejsc, które wykorzystano w dezinformujących wpisach, jest postój przy Szkole Podstawowej im. Cypriana Godebskiego w Raszynie przy ul. Unii Europejskiej. Strefa Kiss&Ride działa tam od poniedziałku do piątku w godz. 7-9. Gmina Raszyn wyjaśniła, iż prace związane z oznakowaniem tego miejsca jeszcze realizowane są i zostanie tam umieszczony jasny piktogram K+R.

Niebiesko-żółte kolory mają ułatwiać kierowcom rozpoznanie strefy, choć ich stosowanie nie jest jednak ściśle uregulowane prawnie. Strefy K+R funkcjonują także w innych polskich miastach, m.in. w Warszawie, Gdyni i Rzeszowie. W stolicy takie rozwiązania stosowane są od dekady.

„Parkingi dla Ukraińców” w Polsce? Nie wszystko, co niebiesko-żółte, ma cokolwiek wspólnego z Ukrainą

Mimo to w sieci zdjęcia oznaczeń przedstawiano jako dowód istnienia… miejsc parkingowych przeznaczonych wyłącznie dla obywateli Ukrainy. Jak informuje serwis money.pl – wpisy o „parkingach tylko dla Ukraińców” publikował m.in. profil Konfederacji Korony Polskiej Warszawa – struktur partii Grzegorza Brauna. Jeden z wprowadzających w błąd postów wygenerował aż 300 tys. wyświetleń.

Błędne informacje były rozpowszechniane także z wykorzystaniem nie prawdziwych zdjęć, ale obrazów wygenerowanych przez sztuczną inteligencję. W innej wersji przedstawiały także znak „zakaz parkowania dla Ukraińców” w kolorach białym i czerwonym.

To nie pierwszy raz, kiedy przypadkowa zbieżność kolorów jest wykorzystywana do dezinformowania opinii publicznej. Wcześniej w sieci pojawiały się także doniesienia o „banderowskich barwach” (czerwono-czarnych proporczykach) na pojazdach Wojska Polskiego, które były w rzeczywistości tradycyjnymi barwami danej jednostki. Z kolei identyczne kolory jak flaga Ukrainy wykorzystuje w swoim proporczyku Batalion Strzelców Podhalańskich, choć jednostka wojskowa nie ma nic wspólnego z tym krajem.

Źródło: money.pl

Idź do oryginalnego materiału