Kontrowersyjny wpis jednego z liderów Konfederacji wywołał głośną debatę na temat roli kobiet w służbach mundurowych i systemie obronnym kraju. Po opublikowaniu nagrania drwiącego z nowych policjantek, głos zabrała Małgorzata Kopka-Piątek z Instytutu Spraw Publicznych. Analiza ekspertki nie pozostawia wątpliwości: prawdziwa odporność państwa na kryzysy nie powstanie bez pełnego i równego udziału kobiet.
Kobieta w armii Fot. ShutterstockSpięcie o policjantki i 100 lat historii. Ostra riposta na wpis Sławomira Mentzena
Katalizatorem dyskusji stało się nagranie opublikowane na platformie X przez Sławomira Mentzena, w którym polityk zironizował przyjęcie 150 nowych funkcjonariuszek do dolnośląskiej policji, sugerując z kpiną, iż przestępczość zorganizowana „drży ze strachu”. Wypowiedź ta spotkała się ze stanowczą reakcją środowisk eksperckich. Małgorzata Kopka-Piątek, starsza analityczka Instytutu Spraw Publicznych i współautorka raportu Fundacji Batorego „Filar, a nie zaplecze. Kobiety w obronie powszechnej i odporności w Polsce”, określiła słowa polityka jako wysoce niesprawiedliwe i krzywdzące dla całego środowiska.
Ekspertka przypomniała, iż kobiety służą w polskiej Policji od dokładnie 100 lat i stanowią w tej chwili około 20 procent wszystkich funkcjonariuszy. Pracują na różnych stanowiskach i w najbardziej wymagających oddziałach, wykazując się pełnym profesjonalizmem. Zdaniem Kopki-Piątek ocena służby powinna opierać się na kompetencjach i efektach przeprowadzanych akcji, a nie na szkodliwych i przestarzałych stereotypach płciowych.
Filar, a nie zaplecze. Dlaczego nowoczesne bezpieczeństwo wymaga udziału kobiet?
W ocenie analityczki budowanie odporności społecznej we współczesnym świecie wymaga znacznie szerszego spojrzenia niż tylko tradycyjna modernizacja armii i wydatki na zbrojenia. System ochrony państwa musi obejmować reakcję na zróżnicowane zagrożenia – od konfliktów zbrojnych i ataków hybrydowych, po epidemie, katastrofy naturalne i falę dezinformacji. Zgodnie z Konstytucją RP obowiązek obrony ojczyzny spoczywa na każdym obywatelu i obywatelce na równych zasadach.
Choć kobiety tworzą większość personelu w kluczowych dla zarządzania kryzysowego sektorach – takich jak ochrona zdrowia, edukacja czy administracja samorządowa – wciąż brakuje ich w strukturach decyzyjnych. Ekspertka zauważa milczące założenie społeczne, iż kobiety zawsze „będą na miejscu” i wykonają pracę opiekuńczą. Tymczasem sprawne funkcjonowanie frontu czy służb ratowniczych jest bezpośrednio zależne od stabilności zaplecza. Bez pewności, iż rodziny i dzieci są bezpieczne, żaden system obronny nie zadziała efektywnie.
Lekcje z Ukrainy. Jak cywilne sieci i biblioteki zmieniają się w huby ratunkowe
Jako wyrazisty przykład siły społeczeństwa w budowaniu bezpieczeństwa analityczka podała obronę Kijowa z 2022 roku. Miasto ocalało nie tylko dzięki regularnej armii, ale w dużej mierze dzięki natychmiastowej mobilizacji cywilów i stworzeniu oddolnego zaplecza pomocowego. Doświadczenia z wojny w Ukrainie pokazują, jak codzienne instytucje zmieniają swoje przeznaczenie w czasie zagrożenia – ukraińskie biblioteki stały się lokalnymi hubami humanitarnymi i schronami, a książki zaczęły pełnić funkcję terapeutyczną dla przerażonych dzieci i przesiedleńców.
Polska ma w tej chwili czas, aby wyciągnąć wnioski z własnych doświadczeń podczas powodzi czy pandemii oraz z konfliktu za wschodnią granicą. Eksperci apelują o natychmiastową inwentaryzację potencjału różnych grup społecznych i zawodowych oraz o systemowe przygotowanie kobiet na nowe okoliczności, zanim nadejdzie kolejny kryzys.
Jak krok po kroku wygląda rola kobiet w systemie odporności państwa
Zobacz zestaw najważniejszych wniosków i rekomendacji z raportu o obronie powszechnej:
- 100 lat tradycji kobiet w policji – Polki stanowią w tej chwili 20% kadr w policji i odgrywają kluczową rolę w służbach mundurowych.
- Równorzędność frontu i zaplecza – system obronny wymaga sprawnej ochrony zdrowia, edukacji i opieki, tworzonych w większości przez kobiety.
- Włączenie kobiet do struktur decyzyjnych – konieczność przejścia od roli „cichego wsparcia” do współtworzenia strategii bezpieczeństwa.
- Doświadczenia z obrony Kijowa i polskich kryzysów – oddolne sieci społeczne często reagują szybciej i sprawniej niż oficjalne instytucje.
- Wykorzystanie podwójnej funkcji infrastruktury – przygotowanie codziennych miejsc (np. szkół, bibliotek) i personelu na działania ratunkowe.
Źródło: PAP










