Agresja wobec ukraińskich dzieci w Bielsku-Białej w centrum międzynarodowej debaty

tuzywiec.pl 7 godzin temu
W bielskim autobusie doszło do słownego ataku 54-letniego mężczyzny na dziewczynki z Ukrainy, co wywołało reakcję zarówno polskich służb, jak i ukraińskiego rządu. Minister Sybiha podkreślił, iż agresja motywowana nienawiścią narodowościową nie powinna mieć miejsca w demokratycznym kraju. Incydent skłonił do refleksji nad bezpieczeństwem i koniecznością przeciwdziałania mowie nienawiści w Polsce. Incydent w Bielsku-Białej

W autobusie komunikacji miejskiej w Bielsku-Białej doszło do zdarzenia z udziałem 54-letniego mężczyzny. Według relacji miał on słownie zaatakować podróżujące autobusem dziewczynki z Ukrainy, co gwałtownie stało się tematem wielu komentarzy. Informacje o zajściu pojawiły się w mediach zarówno w Polsce, jak i na Ukrainie. Mężczyzna został zatrzymany przez policję, a sprawą zajęły się również media i opinia publiczna.

Reakcja ukraińskiego ministra

Do incydentu odniósł się minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha. We wpisie zamieszczonym w mediach społecznościowych podziękował polskim służbom za interwencję i sposób przeprowadzenia działań. Zwrócił uwagę na potrzebę zdecydowanej reakcji na podobne zajścia, akcentując znaczenie działań podejmowanych bez zwłoki.

Stanowisko wobec agresji

Sybiha podkreślił, iż agresja wymierzona w kobiety i dzieci nie powinna mieć miejsca w demokratycznym państwie. W komentarzu z
Idź do oryginalnego materiału