W związku z zagrożeniem w postaci podejrzanego obiektu, prawdopodobnie drona, w okręgu wileńskim na Litwie ogłoszono w sobotę rano żółty alarm powietrzny. W odpowiedzi poderwano myśliwce NATO i zawieszono działanie lotniska w Wilnie.
Alarm na Litwie. NATO poderwało myśliwce

Litewskie Krajowe Centrum Zarządzania Kryzysowego (NKVC) podało w sobotę rano, iż w związku z zagrożeniem w postaci podejrzanego obiektu, prawdopodobnie drona, w okręgu wileńskim na Litwie ogłoszono w sobotę rano żółty alarm powietrzny.
NKVC przekazało dziennikarzom, iż obiekt prawdopodobnie nadleciał od strony Białorusi.
- Obowiązuje żółty alarm, obiekt nie został jeszcze w pełni zidentyfikowany. Poderwano myśliwce, które realizują niezbędne procedury – powiedział w sobotę w radiu LRT szef NKVC Vilmantas Vitkauskas.
Alarm na Litwie. Z powodu podejrzanego przedmiotu poderwano myśliwce NATO
- Otrzymujemy sygnały od mieszkańców, którzy informują, iż widzieli potencjalny obiekt przemieszczający się z okolic Wilna w kierunku Janowa (w środkowej części kraju - red.), jednak nie możemy potwierdzić tych informacji. Są to doniesienia mieszkańców, a nie dane radarowe z naszej misji obrony powietrznej – podkreślił.
ZOBACZ: Alarm powietrzny u sąsiada Polski. Myśliwce NATO otworzyły ogień
Przestrzeń powietrzna nad lotniskiem w Wilnie została tymczasowo zamknięta z powodu aktywności niezidentyfikowanego obiektu latającego.
W związku z trwającą inwazją Rosji na Ukrainę w ostatnich miesiącach na Litwie ogłaszano komunikaty o potencjalnym zagrożeniu z powietrza. We wrześniu nad litewskim terytorium po raz pierwszy zestrzelono drona, który naruszył przestrzeń powietrzną tego państwa. Wcześniej miało to miejsce na Łotwie i w Estonii.











