Łotewska armia poinformowała o obecności co najmniej jednego bezzałogowego statku powietrznego w przestrzeni kraju. W związku z incydentem podjęto działania obrony przeciwlotniczej oraz poderwano myśliwce NATO.
Alarm na Łotwie, obiekt naruszył przestrzeń powietrzną. "Szukajcie schronienia"

Siły zbrojne Łotwy przekazały komunikat w mediach społecznościowych. "Potwierdzamy, iż w przestrzeni powietrznej Łotwy znajduje się co najmniej jeden bezzałogowy statek powietrzny" - czytamy na platformie X.
Łotewskie wojsko nadmieniło, iż stale monitoruje sytuację, także przy pomocy sojuszników z NATO. Mieszkańców części regionów zaapelowano o pozostanie w domach i unikanie zbliżania się do nisko lecących obiektów.
Łotwa reaguje po naruszeniu przestrzeni powietrznej
Jak przekazała łotewska armia, po wykryciu obiektu natychmiast uruchomiono procedury bezpieczeństwa i wzmocniono działania obrony przeciwlotniczej.
ZOBACZ: Alarm w Estonii i na Łotwie. Myśliwce NATO zestrzeliły drona
"Siły Zbrojne Narodowe wraz z sojusznikami z NATO nieustannie monitorują przestrzeń powietrzną, aby zapewnić zdolność do natychmiastowej reakcji na potencjalne zagrożenie" - podano w komunikacie. Według lokalnych mediów alert objął m.in. powiaty Lucyn, Rzeżyca i Krasław.
To kolejny przypadek naruszenia przestrzeni powietrznej Łotwy przez bezzałogowy statek powietrzny w ostatnich dniach. Incydenty tego typu budzą rosnące obawy o bezpieczeństwo państw znajdujących się przy wschodniej flance NATO.
Przypomnijmy, iż kraje bałtyckie nie mają własnych myśliwców. Ich nieba strzegą lotnicy z innych państw NATO.













