Albo układ, albo wojna? Negocjacje z Iranem na krawędzi, lotniskowiec czeka na znak

polsatnews.pl 2 godzin temu

Donald Trump rozważa wysłanie na Bliski Wschód drugiego lotniskowca, choć deklaruje, iż wciąż liczy na porozumienie z Iranem. – Ostatnim razem nie wierzyli, iż to zrobię – powiedział, nawiązując do czerwcowego ataku na irańskie obiekty nuklearne. Widmo kolejnej wojny staje się coraz bardziej realne, zwłaszcza iż Teheran odrzuca sygnały płynące z Waszyngtonu.

Facebook/USS Abraham Lincoln (CVN 72); Google Maps
Donald Trump grozi Iranowi: Albo układ, albo trudne decyzje

USA i Iran wznowiły negocjacje w zeszły piątek w Omanie - po raz pierwszy od uderzeń izraelskich oraz amerykańskich sił na irańskie obiekty nuklearne w czerwcu ubiegłego roku.

Trump grozi Iranowi. "Albo układ, albo trudne decyzje"

Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump utrzymuje, iż władze Teheranu są gotowe rozmawiać i zgodzić się na warunki porozumienia z Waszyngtonem, ponieważ wisi nad nimi groźba kolejnego ataku. - Albo zawrzemy układ, albo będziemy musieli zrobić coś bardzo trudnego jak ostatnio - skomentował dla Axios.

Trump spodziewa się kolejnych rozmów USA-Iran w nadchodzącym tygodniu. Jak przekazał, wciąż rozważa wysłanie na Bliski Wschód kolejnego lotniskowca.

- Mamy armadę, która tam zmierza, a kolejna może leci - powiedział Trump. Pytany o tę sprawę amerykański urzędnik potwierdził, iż prowadzono rozmowy na temat wysłania drugiej grupy uderzeniowej do regionu.

ZOBACZ: Kolejny okręt USA gotowy do ataku na Iran. Trump: Czas się kończy

Obecnie na wodach Bliskiego Wschodu operuje USS Abraham Lincoln w asyście myśliwców i kilku innych okrętów. Portal Axios podaje, iż armada transportuje również rakiety Tomahawk.

Odmienne stanowiska Iranu i USA w sprawie negocjacji

Według Trumpa Iran "bardzo chce zawrzeć porozumienie", ponieważ obawia się interwencji zbrojnej USA. - Ostatnim razem nie wierzyli, iż to zrobię - mówił w kontekście potencjalnego uderzenia. - Przesadzili z kartami - dodał.

Tymczasem przedstawiciele Teheranu publicznie oświadczyli, iż nie będą negocjować w żadnych innych kwestiach poza programem nuklearnym. Co więcej, choćby w tym obszarze Iran nie chce zrzec się prawa do wzbogacania uranu, które - jak przekonuje - ma służyć cywilnym zastosowaniom.

ZOBACZ: Trump zaatakuje Iran? "Nie istnieje żadna podstawa w prawie międzynarodowym"

Obecne stanowisko Waszyngtonu mówi jednak jasno, iż porozumienie, które nie ograniczy wzbogacania uranu i zdolności militarnych Iranu, jest iluzją bezpieczeństwa. USA, jak donoszą amerykańskie źródła, będą starały się zwiększyć presję na Teheran, aby zaakceptował narzucane przez Biały Dom warunki.

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

WIDEO: Wyjątkowa trasa otwarta. Tutaj przeprawa odbywa się samochodem
Idź do oryginalnego materiału