Ameryka, która przez dekady niosła światu pochodnię wolności, dziś coraz częściej ją wypuszcza z rąk. W chwili, gdy Zachód grzęźnie w sporach i traci wiarę we własne wartości, Ukraina – bombardowana, krwawiąca, ale niezłomna – podnosi ją z ziemi. Na łamach The New York Times David French stawia tezę, która brzmi jak ostrzeżenie i wyzwanie zarazem: nowy lider wolnego świata nie rodzi się w gabinetach wielkich mocarstw, ale na froncie walki o przetrwanie.