AP: 15 żołnierzy USA rannych w wyniku irańskiego ataku na bazę w Arabii Saudyjskiej

wiadomosci.gazeta.pl 15 godzin temu
15 amerykańskich żołnierzy zostało rannych w wyniku piątkowego ataku Iranu na bazę lotniczą Prince Sultan w Arabii Saudyjskiej - poinformowała agencja AP News. Wcześniej dziennik "Wall Street Journal" ("WSJ") informował o 10 rannych, a Reuters o 12. Pięciu poszkodowanych miało odnieść poważne obrażenia - przekazuje AP.
W wyniku irańskiego ataku na bazę USA rannych zostało co najmniej 15 amerykańskich żołnierzy, w tym pięciu, którzy odnieśli poważne obrażenia - poinformowała osoba, która wypowiadała się pod warunkiem zachowania anonimowości. Amerykańscy urzędnicy początkowo informowali, iż rannych zostało co najmniej 10 żołnierzy amerykańskich, w tym dwóch poważnie.


REKLAMA


Atak Iranu na bazę Prince Sultan. Łącznie ponad 20 żołnierzy rannych w ciągu tygodnia
Wcześniej "WSJ" napisał, iż poszkodowani żołnierze przebywali w budynku na terenie bazy, która została zaatakowana. Według wstępnych doniesień mediów, uderzenie uszkodziło również kilka amerykańskich tankowców powietrznych. Według informatora AP w piątek Iran wystrzelił sześć pocisków balistycznych i 29 dronów w kierunku saudyjskiej bazy lotniczej Prince Sultan.


Zobacz wideo Ludzie Trumpa zarabiają na wojnie, bo mają o niej lepsze informacje


Piątkowy atak był co najmniej drugim uderzeniem w tę bazę podczas trwającej od miesiąca wojny z Iranem. W poprzednim uszkodzonych zostało pięć samolotów tankujących KC-135. Łącznie ponad 20 amerykańskich żołnierzy zostało rannych w ciągu ostatniego tygodnia w wyniku irańskich ataków na bazę lotniczą w Arabii Saudyjskiej - podała w sobotę agencja Associated Press, powołując się na dwa źródła zaznajomione ze sprawą.
Według danych, które przekazało Dowództwo Centralne USA (CENTCOM), w trakcie obecnego konfliktu rany odniosło ponad 300 żołnierzy, a 13 zginęło. Większość z rannych odniosła lekkie obrażenia i wróciła do służby.


Arabia Saudyjska odparła atak z Iranu
Władze Arabii Saudyjskiej poinformowały natomiast, iż obrona przeciwlotnicza przechwyciła pocisk skierowany w stronę stolicy kraju, Rijadu. Saudyjski resort obrony zapewnił w komunikacie opublikowanym na X, iż "rakieta balistyczna została zniszczona".


"WSJ" podkreślił, iż atak nastąpił w momencie, gdy Arabia Saudyjska i inne kraje Zatoki Perskiej są coraz bliżej przystąpienia do wojny oraz przyjęcia bardziej agresywnej postawy wobec Iranu, a Stany Zjednoczone i ich sojusznicy borykają się z malejącymi zapasami pocisków przechwytujących obrony powietrznej po czterech tygodniach wojny.


Donald Trump o wojnie w Iranie. Krytykował NATO
Występując w piątek na sponsorowanej przez Arabię Saudyjską konferencji inwestycyjnej w Miami, prezydent USA Donald Trump nie odniósł się do ataku. Mówiąc o wojnie w Iranie, nie przekazał także, kiedy spodziewa się jej zakończenia."To jeszcze nie koniec. Nie twierdzę, iż jest już w pewnym sensie zakończona, nie jest zakończona. Trzeba to doprowadzić do końca" - powiedział prezydent USA, którego cytuje CNN. Jak dodał, Stany Zjednoczone mają jeszcze "kolejne 3554" cele do zniszczenia w Iranie. "To zajmie nam całkiem kilka czasu" - powiedział Trump.
Gorąco natomiast chwalił Arabię Saudyjską i jej przywódcę, księcia Mohammeda ibn Salmana, za odwagę. Zasugerował, iż jest on znacznie lepszym sojusznikiem niż państwa NATO. Podkreślał też swoje zaskoczenie decyzją Iranu, by uderzyć na państwa regionu. Trump wezwał także Mohammeda, by po zakończeniu wojny z Iranem Arabia Saudyjska unormowała stosunki z Izraelem.
Odnosząc się do relacji USA-NATO Trump zasugerował, iż Stany Zjednoczone ograniczą wydatki na rzecz sojuszu po tym, jak niektóre państwa europejskie odrzuciły jego żądania dotyczące wsparcia w wojnie z Iranem. "Uważam, iż ogromnym błędem było to, iż NATO po prostu nie było na miejscu" - powiedział Trump w piątek. "To przyniesie USA spore zyski, bo wydajemy setki miliardów dolarów rocznie na NATO, setki, chroniąc ich, i zawsze byśmy tam dla nich byli, ale teraz, biorąc pod uwagę ich działania, chyba nie musimy, prawda?" - powiedział Donald Trump.


Czytaj także: "Mają zbyt dużo władzy". W cieniu wojny w Iranie i o migrantów narasta konflikt, jakiego w USA jeszcze nie było - pisze na Wyborcza.pl Mateusz Mazzini.
Mija miesiąc od rozpoczęcia wojny w Iranie
Od 28 lutego trwa wojna Izraela i USA przeciwko Iranowi, którego władze - w opinii izraelskiego rządu - są żywotnym zagrożeniem dla istnienia państwa żydowskiego. W odwecie Iran atakuje cele w samym Izraelu, a także krajach regionu, które mają najsilniejsze związki z USA.
Jednym ze skutków konfliktu jest ustanowiona przez Iran blokada cieśniny Ormuz, przez którą przechodzi m.in. około 20 proc. światowych dostaw ropy naftowej. W efekcie w ostatnich tygodniach ceny surowca gwałtownie wzrosły na całym świecie.


Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)
Idź do oryginalnego materiału