Ukraina uderza w energetyczne serce Rosji na Bałtyku. Zmasowany atak na porty w Primorsku, Ust-Łudze i Wyborgu ma odciąć Putina od wojennych funduszy. Operacja otarła się jednak o terytorium NATO - szczątki dronów spadły w Estonii i na Łotwie. - Trzeba zniszczyć krwiobieg rosyjskiej gospodarki - komentuje dla WP gen. Roman Polko.