Cztery osoby zginęły w rosyjskim ataku na miasteczko Merefa w obwodzie charkowskim - poinformował szef władz obwodowych Ołeh Syniehubow. Uderzenia zostały przeprowadzone w poniedziałek ok. godz. 10 czasu lokalnego.
Atak Rosjan w obwodzie charkowskim. Nie żyją cztery osoby, kilkanaście jest rannych

Do tej pory wydanych zostało kilka oficjalnych komunikatów w sprawie poniedziałkowego ataku. W najnowszym z nich gubernator obwodu charkowskiego Ołeh Syniehubow przekazał, iż śmierć poniosły cztery osoby - mężczyźni w wieku 50 i 63 lat oraz kobiety w wieku 41 i 52 lat.
ZOBACZ: Rosjanie zaatakowali Odessę, Ukraina odpowiedziała. Płonie port w Tupase
W rosyjskim ataku rakietowym na miasteczko Merefa rannych zostało natomiast 16 osób. Ludziom tym udzielana jest pomoc medyczna.
Rosjanie zaatakowali w obwodzie charkowskim. Są ofiary śmiertelne
Niewykluczone, iż liczba ofiar będzie rosnąć. W pierwszym komunikacie poinformowano o jednej ofierze śmiertelnej i dwóch osobach poszkodowanych.
W kolejnych komunikatach Syniehubow poinformował dodatkowo o uszkodzeniach infrastruktury. Chodzi m.in. o stację benzynową, bloki mieszkalne, domy jednorodzinne, cztery sklepy i warsztat samochodowy. Na skutek uderzeń na terenie prywatnego domu wybuchł pożar. Został on gwałtownie ugaszony.
ZOBACZ: Ukraina wymierzyła cios, alarm w Rosji. Chmura dymu setki kilometrów od granicy
Rosjanie zaatakowali także dronami miejscowość Bezludiwka w obwodzie charkowskim. Uderzenia zostały wymierzone w prywatne budynki mieszkalne. Ranna została 48-letnia kobieta, która doświadczyć miała również "ostrej reakcji stresowej". Została jej udzielona odpowiednia pomoc medyczna.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni











