Iran ogłosił, iż przeprowadził atak na amerykańską bazę w Jordanii. Według Teheranu miała to być odpowiedź na uderzenie Stanów Zjednoczonych na irańskie tankowce. Armia USA informowała wcześniej o zniszczeniu pięciu statków w Zatoce Perskiej.
Atak USA w Zatoce Perskiej. Iran odpowiada, "ukaranie agresora"

Irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) poinformował w nocy z wtorku na środę o ataku przeprowadzonym na siły amerykańskie stacjonujące w bazie Al-Azrak w Jordanii. Według Teheranu była to odpowiedź na wcześniejsze uderzenia USA na irańskie tankowce.
Iran przeprowadził atak odwetowy. Uderzenie w sojusznika USA
Atak, którego celem miało być "ukaranie agresora", miał uszkodzić m.in. miejsca stacjonowania samolotów F-35, F-16 i F-15 oraz schrony dla maszyn bojowych w bazie Al-Azrak, około 100 km na wschód od Ammanu - przekazał Korpus Strażników, cytowany przez państwową agencję IRNA.
Opublikowane w serwisie X nagrania z Jordanii pokazują intensywną pracę obrony powietrznej. Według części analityków białego wywiadu systemy Patriot przechwytywały m.in. pociski balistyczne z głowicami kasetowymi.
ZOBACZ: Trump z nowym pomysłem. Chce zmienić nazwę cieśniny Ormuz
Baza Al-Azrak w minionych miesiącach była wielokrotnie atakowana przez siły irańskie, ostatni raz 31 sierpnia.
Korpus Strażników zapowiedział również odwetowe ataki na tankowce znajdujące się w pobliżu Kuwejtu i Bahrajnu, wzywając ich załogi do "natychmiastowego opuszczenia statków". Groźbę uzasadniono tym, iż Kuwejt i Bahrajn goszczą siły amerykańskie, przez co – zdaniem Teheranu – uczestniczą w amerykańskich działaniach przeciw Iranowi.
USA zniszczyły irańskie tankowce. Rubio grozi Teheranowi
We wtorek późnym wieczorem armia USA poinformowała o zniszczeniu pięciu irańskich tankowców w Zatoce Perskiej w odwecie za przeprowadzone w dwóch ostatnich dniach ataki IRGC na okręt amerykańskiej marynarki wojennej. Dowództwo Centralne USA (CENTCOM) podało, iż przed uderzeniami wezwało załogi do opuszczenia statków.
Szef dyplomacji USA Marco Rubio, który przebywa z wizytą w Kolumbii, ostrzegł, iż Stany Zjednoczone będą kontynuować ataki na irańskie tankowce, ilekroć wojska tego kraju zaatakują amerykańskie okręty wojenne.
ZOBACZ: Trump rozmawiał z Putinem. Kreml dopuszcza "pełne wznowienie stosunków z USA"
Z kolei szef sztabu irańskich sił zbrojnych gen. Ali Abdollahi zapowiedział, iż "każdy atak na irańskie tankowce spotka się z uderzeniami sił zbrojnych Islamskiej Republiki Iranu na amerykańskie bazy w regionie" – podała AFP.
Wymiana ognia na Bliskim Wschodzie. Impas w negocjacjach USA z Iranem
Korpus Strażników Rewolucji poinformował ponadto we wtorek o "przejęciu jednego z najnowocześniejszych podwodnych dronów amerykańskiej armii przy wejściu do cieśniny Ormuz". Armia USA podała natomiast, iż jeden z jej dronów "starszego modelu" uległ awarii w rejonie cieśniny, nie precyzując, czy chodzi o urządzenie przejęte przez Iran.
Agencja Associated Press podkreśliła, iż w ostatnich dniach nasiliły się wzajemne ataki sił Iranu i USA, mimo obowiązującego od kwietnia zawieszenia broni.
ZOBACZ: Amerykanie odpowiadają Iranowi. Tankowiec poszedł na dno
Negocjacje dyplomatyczne pozostają w impasie, a obie strony spierają się o kontrolę nad cieśniną Ormuz, przez którą w normalnych warunkach przechodzi jedna piąta światowego eksportu ropy i gazu. Od pierwszych dni wojny, którą Izrael i USA zaczęły 28 lutego, ruch jest tam niemal sparaliżowany z powodu irańskiej blokady, co zakłóca światowy rynek energii i prowadzi do wzrostu cen ropy.
Iran wymaga obecnie, by statki uzyskiwały zgodę na przepłynięcie przez cieśninę. Sprzeciwia się temu kilka państw regionu oraz Stany Zjednoczone, które ze swojej strony utrzymują blokadę irańskich portów.



![F-35 i nowe rakiety. USA wzmacniają atomową odpowiedź [WYWIAD]](https://cdn.defence24.pl/2026/01/28/1200xpx/govT1LqgAf4RS4bHemUjR8EG3Y853CkAXGlEZ316.ccrt.jpg)






