31-letni Ihor M., który zaatakował nożem pięć osób w klasztorze w Jarosławiu, miał w przeszłości służyć w ukraińskiej armii i walczyć na froncie - dowiedziało się nieoficjalnie Radio ESKA. Według rozgłośni, przed zdarzeniem mężczyzna bezskutecznie próbował przekroczyć granicę polsko-ukraińską.