Przyczyną awarii jest zepsuta prowadnica schodów ruchomych. Schody z poziomu Placu Zamkowego na trasę W-Z nie działają, przejechać schodami można jedynie w drugą stronę. Aby dostać się ze Starego Miasta na tramwaj, trzeba skorzystać ze zwykłych schodów lub windy.
Większość mieszkańców jednak nie narzeka na awarię. Tak o utrudnieniach opowiadali reporterowi RDC: - Trudno, trudno. Popsuło się i czekają na część po prostu. Utrudnienie jest, ale co na to poradzę - mówi mieszkanka. - Człowiek daje sobie radę - dodaje kolejny zapytany.
Kiedy znów zjedziemy schodami?
Na razie nie wiadomo kiedy z Placu Zamkowego na trasę W-Z będzie można zjechać ruchomymi schodami. By naprawić niedziałającą linię potrzeba specjalnych części pasujących do starego mechanizmu, na które będzie trzeba poczekać kilka tygodni.
Historia wyjątkowych schodów
Schody ruchome pod Placem Zamkowym to jedna z atrakcji stolicy. Otwarte w 1949 r., były pierwszymi ruchomymi schodami w Warszawie. W ciągu ponad 50 lat istnienia nigdy nie przeszły kapitalnego remontu. W końcu w 1997 r. stanęły i przez osiem lat trwał ich remont. Historię najstarszych schodów ruchomych w Polsce przypomina varsavianista Janusz Owsiany.
- To była kopia urządzeń, które obsługiwały metro moskiewskie. Sama inwestycja była niezwykle nowoczesna. (...) Problem polegał tylko na tym, iż konstrukcja, która przyjechała z Moskwy, nie mieściła się w budynku, który tutaj kiedyś stał. Trzeba było go przedłużyć o prawie metr w stronę Placu Zamkowego, żeby te wszystkie urządzenia, które schowane były pod tym budynkiem, się zmieściły - opowiada.
Schody składały się z trzech biegów. Dwa jechały w górę, jeden w dół. Górny peron schodów znalazł się w Kamienicy Johna (Nowickiego), którą na potrzeby budowy schodów przedłużono o 80 cm na północ i obniżono o jedną kondygnację. Radziecka maszyneria schodów ważyła 150 ton i zajęła całe podziemia kamienicy. W pieszym tunelu, wykończonym klinkierem, prowadzącym do schodów, umieszczono dwie płaskorzeźby: "Razem w boju" i "Razem w odbudowie", mające symbolizować przyjaźń pomiędzy Polską a Związkiem Radzieckim. Wystrój rzeźbiarski to dzieło Jerzego Jarnuszkiewicza.
Podczas eksploatacji, w związku z brakami części zamiennych, wyłączano z użycia kolejne ciągi, które stawały się źródłem części zamiennych dla pozostałych schodów. Podczas remontu w 2005 r. zrekonstruowano tunel pieszy oraz poziom górny, w którym umieszczono wykonaną z hartowanego szkła podłogę. Ciągi zastąpiono zwykłymi schodami ruchomymi, dobudowano schody stacjonarne, obok których umieszczono pochyłą windę.
Oryginalną aparaturę schodów częściowo zezłomowano, częściowo oddano do Muzeum Techniki, a częściowo zachowano w podziemiach kamienicy – tam oglądać można dawny pulpit sterowniczy.

fot. RDC













