Awaria polskiego myśliwca nad Malborkiem. MiG-29 lądował bez hamulców

polsatnews.pl 1 godzina temu

Po locie treningowym pary polskich myśliwców MiG-29 nad Malborkiem w jednym z samolotów zacięły się hamulce, a następnie zostały uszkodzone dwie opony. Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych przekazało TVN24, iż mimo tego maszyna wylądowała normalnie i nikomu nic się nie stało.

Wikimedia Commons
Do incydentu z udziałem polskiego myśliwca MiG-29 doszło po locie szkoleniowym

Do zdarzenia doszło w Malborku podczas lądowania pary dyżurnej samolotów MiG-29. Po zakończeniu lotu treningowego zablokowaniu uległy hamulce jednego z myśliwców, w którym dwie opony zostały uszkodzone.

Mimo incydentu pilot samolotu wylądował normalnie, nikomu nic się nie stało - relacjonowało TVN24, powołując się na informacje uzyskane w Dowództwie Operacyjnym Rodzajów Sił Zbrojnych

Incydent na lotnisku w Malborku. Nowe informacje, DORSZ dementuje doniesienia

Zgodnie z procedurami stosowanymi w takich przypadkach, drugi samolot powinien wylądować na lotnisku zapasowym na czas uprzątnięcia pasa. Dowództwo nie podało informacji, o które lotnisko chodzi. Wyjaśnieniem zdarzenia ma się zająć Komisja Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego.

Rzecznik dowódcy generalnego rodzajów sił zbrojnych Marek Pawlak przekazał w rozmowie z Polskim Radiem, iż drugi samolot wraca już do macierzystej 22. Bazy Lotnictwa Taktycznego w Malborku. Uszkodzony MiG-29 czeka na przegląd hamulców i wymianę zniszczonych opon.

ZOBACZ: Katastrofa lotnicza podczas szkolenia. Rozbił się turecki myśliwiec F-16

Wcześniej w mediach społecznościowych pojawiały się niepotwierdzone doniesienia w sprawie polskiego myśliwca, który rzekomo miał lądować bez podwozia, co zostało zdementowane.

Polskie samoloty MiG-29 z bazy w Malborku stacjonują i prowadzą interwencje nad Morzem Bałtyckim. Pod koniec 2025 roku MON i Sztab Generalny WP informowały o planowanym przekazaniu Ukrainie części z pozostałych na wyposażeniu polskich Sił Powietrznych MiG-ów-29.

To w tej chwili przestarzałe, poradzieckie samoloty bojowe, którym kończą się resursy, czyli okres, w którym można je bezpiecznie i skutecznie eksploatować. Maszyny te, używane w polskim lotnictwie od 1989 roku, są w tej chwili zastępowane nowocześniejszymi maszynami, cały czas jednak biorą udział w misjach.

WIDEO: Miller ocenił plan wprowadzenia Hołowni do rządu Tuska. "Załatwianie bieżących gierek"
Idź do oryginalnego materiału