Zniesienie w kwietniu przez japoński rząd ograniczeń eksportowych nałożonych na tamtejszą zbrojeniówkę, otwiera jej drogę do sprzedaży uzbrojenia na rynkach międzynarodowych. Firmy obronne, m.in. Mitsubishi Heavy Industries, intensywnie szukają partnerów biznesowych i nowych rynków zbytu. Polska jest jednym z krajów, o który zabiegają najmocniej.
Podczas niedawnego szczytu NATO w Ankarze Konrad Gołota, wiceminister aktywów państwowych oraz Adam Leszkiewicz, prezes Polskiej Grupy Zbrojeniowej, spotkali się z Shinjirō Koizumi, ministrem obrony Japonii. Tematem kolejnego, w ciągu kilkunastu miesięcy, spotkania rządowych i przemysłowych reprezentacji obu państw było dalsze zacieśnianie współpracy w zakresie obronności.
Jak podkreśla Gołota, Polska już dwa lata temu zintensyfikowała kontakty z Japonią w zakresie przemysłu obronnego, realizując przy tym precyzyjnie określony plan. – Wiedzieliśmy, iż japoński rząd planuje niedługo znieść ograniczenia eksportowe w zakresie uzbrojenia oraz sprzętu wojskowego, i w efekcie tamtejsza zbrojeniówka będzie szukać rynków zbytu w Europie – wyjaśnia wiceminister. Decyzje taką władze w Tokio podjęły w kwietniu tego roku.
REKLAMA
Wiceszef aktywów państwowych dodaje, iż japoński przemysł opracował wiele bardzo interesujących nas wyrobów. – To jest cała gama technologii rakietowych i rozwiązań dla systemów walki radioelektronicznej – wylicza Gołota. Podkreśla, iż Polskę interesuje pozyskanie japońskich technologii, współprodukcja zaawansowanych rozwiązań i praca nad nowymi produktami, a nie tylko sam zakup tego czy innego systemu.
W ocenie Gołoty, Japonia, mimo ogromnej odległości od naszego kraju, ma bardzo podobne do naszego położenie geopolityczne – bliskość „nieprzyjaznych lub wrogich” państw, jak Korea Północna i Chiny. Dlatego rozumie nasze oczekiwania względem produkcji obronnej, czyli np. wymóg polonizacji produkcji.
Jak podkreśla wiceminister, polskim firmom partnerstwo z japońskimi koncernami zbrojeniowymi, takimi jak np. Mitsubishi Heavy Industries, Kawasaki Heavy Industries, Toshiba, Mitsubishi Electric, może dać nie tylko dostęp do nowoczesnych technologii, ale również wsparcie ze strony stabilnych podmiotów, które działają długofalowo. – Japońskie firmy, które są już w Polsce, pokazują, iż traktują biznes w naszym kraju jako długookresowe, honorowe wręcz zobowiązania – komentuje Gołota.
Polskie spółki o kooperacji z japońskimi przedsiębiorstwami obronnymi będą mogły porozmawiać na najbliższym Międzynarodowym Salonie Przemysłu Obronnego w Kielcach, w którym weźmie udział ponad 20 podmiotów z Kraju Kwitnącej Wiśni.