„Na wyciągnięcie wraku bombowca raczej nie liczę. Natomiast wierzę, iż stanie tam niewielki postument i tablica przypominająca historię angielskich lotników i ostatniego lotu ich Lancastera – mówi Zbigniew Małecki, prezes Stowarzyszenia Historyczno-Eksploracyjnego „Archegryf”. Właśnie odebrał pismo od Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków, które jest małym krokiem do osiągnięcia tego celu.