Bar u Grubego Joska. Najsłynniejsza przedwojenna spelunka

rdc.pl 1 godzina temu

Ulica Gnojna, położona w pobliżu Hal Mirowskich, była jednym z najbardziej charakterystycznych miejsc przedwojennej Warszawy, a swoją nazwę zawdzięcza wywożeniu gnoju z pobliskich koszar. To miejsce tętniło życiem niemal całą dobę. W dzień dominowali tam handlarze i tragarze, a wieczorem stawała się miejscem spotkań ludzi związanych z warszawskim półświatkiem.

- Ulica Gnojna nie wiedziała, co to sen, noc nie miała nad nią władzy, za dnia sklepy były pełne klientów, tragarzy, którzy na własnych barkach taszczyli worki, skrzynie, na chodnikach od samego świtu było czarno od przechodniów, handlarzy bajglami, a wieczorem zmieniała się ona w uliczkę rozrywkową i ciemnych interesów - wyjaśniał Łukasz Starowieyski.

"Gruby Josek" na Gnojnej

Najsłynniejszym miejscem na Gnojnej była herbaciarnia Joselego Ładowskiego, zwanego również jako Gruby Josek lub Josek Beczka. Wyjątkowość lokalu polegałą na różnorodności gości, którzy do niego trafiali. Byli to zarówno przedstawiciele warszawskiego półświatka, ale również aktorzy i politycy. Grzegorz Kalinowski wyjaśnił, iż znaczenie miało również położenie herbaciarni w pobliżu kabaretów i restauracji, które zamykano wcześniej, niż lokal Joska.

- To była dość barwna okolica, która żyła 24 godziny na dobę. W związku z tym była też potrzeba lokalu, który działaby 24 godziny na dobę - mówił Łukasz Starowieyski.

Choć właścicielowi herbaciarni przypisywano rozległe kontakty oraz udział w dintojrze, czyli nieformalnym sądzie rozstrzygającym spory w środowisku przestępczym, to biografia Joselego Ładowskiego pozostaje w dużej mierze tajemnicą. Wiadomo, iż był praktykującym Żydem, dlatego też w szabat zamykał swój lokal na 24 godziny. Podwoje otwierał ponownie w sobotni wieczór. Wśród osób odwiedzających lokal wymieniano m.in. Walerego Sławka i Bolesława Wieniawę-Długoszowskiego.

Historia herbaciarni została utrwalona w piosence "Bal na Gnojnej", przypominająca o mieście, w którym eleganckie życie nocne sąsiadowało ze światem ulicznych interesów i przestępczego półświatka.

Idź do oryginalnego materiału