Baza śmigłowcowa. Miliony i strategiczne grunty

polska-zbrojna.pl 16 godzin temu

Plany budowy Bazy Lotnictwa Śmigłowcowego Wojsk Lądowych na terenach lotniska w Świdniku są aktualne – podkreśla MON. Jednak negocjacje z Portem Lotniczym Lublin, dotyczące przejęcia około 20 ha gruntów, spowalniają prace. Powodem są rozbieżności w sposobie przekazania nieruchomości i jej wyceny.

Zdjęcie ilustracyjne

Szczegóły dotyczące przygotowań do inwestycji wojska w Świdniku przedstawił wiceminister obrony narodowej Paweł Bejda w odpowiedzi na interpelację posła Michała Moskala. Polityk PiS-u dopytywał m.in. o planowane terminy rozpoczęcia prac budowlanych i osiągnięcia gotowości operacyjnej Bazy Lotnictwa Śmigłowcowego Wojsk Lądowych.

Wiceszef MON-u wyjaśnił, iż dopiero po zakończeniu analiz dotyczących nowych śmigłowców dla Sił Zbrojnych RP możliwe było rozpoczęcie procedury wyceny gruntów. „Zlecenie operatu szacunkowego w listopadzie 2025 roku było konieczne, aby doprecyzować założenia dotyczące wdrożenia nowych platform śmigłowcowych do Sił Zbrojnych RP, w tym w zakresie potrzeb operacyjnych, koncepcji infrastruktury oraz analizy zagospodarowania 18 ha lotniska i 60 ha terenów przyległych. Dopiero po zakończeniu tych prac możliwe było zlecenie operatu” – podkreślił wiceminister obrony.

REKLAMA

Obszar o pow. około 60 ha, położony w bezpośrednim sąsiedztwie lotniska w Lublinie, w lutym 2024 roku resort wziął w użytkowanie od PGL Lasy Państwowe. Łącznie armia przejęła wówczas 479 ha gruntów, na których w przyszłości mają powstać elementy wojskowej infrastruktury administracyjnej i logistycznej (pozostała część terenu pozostaje w dyspozycji wojska jako rezerwa pod ewentualne przyszłe potrzeby).

Śmigłowce AH-64E na ćwiczeniach Żelazny Obrońca

Lotnisko nie chce sprzedać wszystkich gruntów

Resort przekazał do Portu Lotniczego Lublin SA propozycję ceny dotyczącej około 20 ha. I tu zaczęły się trudności. Prezes spółki zaproponował przekazanie wojsku ponad 18 ha gruntów, ale w formie dzierżawy z prawem pierwokupu. Sprzedać spółka chce jedynie działki o powierzchni około 1,3 ha. Powodem są planowane zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego gminy Wólka. Port Lotniczy Lublin wskazał, iż po zmianie przeznaczenia terenów z tzw. zieleni izolacyjnej (pas roślinności oddzielający obszar uciążliwy dla ludności) na tereny komunikacji lotniczej ich wartość wzrośnie.

Operat przygotowany na zlecenie Rejonowego Zarządu Infrastruktury w Lublinie wycenił grunty na ponad 3,3 mln zł. Wcześniejsza wycena, przekazana lotnisku w styczniu, opiewała na ponad 2,5 mln zł. To znacznie mniej, niż oczekuje właściciel nieruchomości. Według Portu Lotniczego Lublin wartość księgowa gruntów wynosi około 9 mln zł. Jak przyznaje Ministerstwo Obrony Narodowej, z tego powodu „proces pozyskania nieruchomości wydłuża się”, a Rejonowy Zarząd Infrastruktury nie jest dziś w stanie określić, jakie będą ostateczne oczekiwania finansowe spółki. „Obecnie na poziomie resortu obrony narodowej trwa proces analityczny związany z przedstawionymi propozycjami” – wyjaśnił Bejda.

Ministerstwo podkreśla, iż dopiero po przejęciu około 20 ha od Portu Lotniczego Lublin będzie można opracować plan zabudowy terenu zamkniętego. Dokument określi ostateczny zakres inwestycji i rozmieszczenie wszystkich obiektów. Resort zapewnia, iż nowa baza będzie odpowiadała standardom obowiązującym na innych lotniskach wojskowych, na których stacjonują śmigłowce. Infrastruktura zostanie dostosowana do warunków lotniska Lublin–Świdnik, a jej lokalizacja została wcześniej uzgodniona z zarządem portu, tak aby nie utrudniała funkcjonowania lotniska ani jego dalszej rozbudowy.

O zmianie planów zdecydowało środowisko

Najpierw plany MON-u zakładały, iż baza śmigłowców powstanie na około 113 ha. Pojawiły się jednak trudności. Na wytypowanym wcześniej terenie stwierdzono bowiem obecność kolonii susła perełkowanego – gatunku objętego ścisłą ochroną. Zmusiło to resort obrony do zmiany koncepcji lokalizacji i „przyjęcia alternatywnego rozwiązania, opartego na wykorzystaniu innych dostępnych terenów, które nie kolidują z obszarami cennymi przyrodniczo”.

Jak podkreśla jednak wiceminister Bejda, zmniejszenie powierzchni przeznaczonej pod zabudowę do około 20 ha na terenie lotniska oraz około 60 ha pozyskanych od Lasów Państwowych „nie wpływa negatywnie na zakres inwestycji ani na docelowy potencjał operacyjny jednostki”.

Paulina Ciesielska
Idź do oryginalnego materiału