Bez Pekinu Moskwie byłoby znacznie trudniej kontynuować wojnę

pracodawcagodnyzaufania.pl 1 dzień temu

– Relacja między Chinami a Rosją nie jest formalnym sojuszem, to raczej quasisojusz.

Jest ona jednak bardzo bliska i z perspektywy Polski niekorzystna, a z roku na rok jeszcze bardziej się zacieśnia. Najlepiej pokazują to słowa Wanga Yi, ministra spraw zagranicznych Chin, który określił relacje chińsko-rosyjskie jako przykład najstabilniejszych, najdojrzalszych i strategicznie ważnych relacji między mocarstwami we współczesnym świecie. Fundamentem tej współpracy jest wspólny cel obu państw – zmiana obecnego ładu międzynarodowego i osłabienie amerykańskich sojuszy zarówno w Europie, jak i w Azji. Dlatego Chinom opłaca się wspierać Rosję w jej wysiłku wojennym przeciwko Ukrainie – podkreśla w rozmowie z agencją Newseria Paulina Uznańska, analityczka z Zespołu Chińskiego w Ośrodku Studiów Wschodnich (OSW).

Bliskość obu państw potwierdził majowy szczyt w Pekinie

Mimo iż Chiny nie są formalnym sojusznikiem Rosji, kooperacja obu państw od początku pełnoskalowej wojny w Ukrainie wyraźnie się zacieśniła. OSW wskazuje, iż Pekin jest dziś najważniejszym partnerem gospodarczym Rosji, głównym dostawcą technologii i komponentów dla przemysłu oraz produktów podwójnego zastosowania. Zdaniem analityków bez wsparcia Pekinu Rosji byłoby znacznie trudniej utrzymywać potencjał gospodarczy i wojskowy.

Bliskość obu państw potwierdził majowy szczyt w Pekinie, gdzie podpisano szereg porozumień biznesowych i dwa polityczne. Wizyta została oceniona jako sygnał, iż partnerstwo to pozostaje jednym z filarów polityki zagranicznej obu krajów. Pekin i Moskwa wzmacniają też w ten sposób swoją pozycję wobec USA.

NATO kwalifikuje Chiny jako decydujący czynnik umożliwiający Rosji kontynuowanie wysiłku wojennego przeciwko Ukrainie

Nie oznacza to jednak relacji równorzędnych partnerów. Po utracie części zachodnich rynków i dostawców Rosja w dużym stopniu uzależniła się od chińskiego rynku, technologii i komponentów przemysłowych. Przykładem jest projekt gazociągu Siła Syberii 2, w sprawie którego rozmowy toczą się od kilku lat. Pekin wciąż nie zaakceptował warunków oczekiwanych przez Moskwę. Wykorzystuje silniejszą pozycję negocjacyjną, dążąc do uzyskania korzystniejszych dla siebie warunków. Jednocześnie chińskie władze konsekwentnie unikają zawarcia z Moskwą formalnego sojuszu wojskowego, zachowując swobodę działania w relacjach z Zachodem i ograniczając polityczne koszty wspierania Rosji.

– NATO kwalifikuje Chiny jako decydujący czynnik umożliwiający Rosji kontynuowanie wysiłku wojennego przeciwko Ukrainie. Wynika to z kilku elementów. Po pierwsze, Chiny dostarczają ok. 87 proc. produktów dual-use do Rosji, czyli technologii, które wcześniej były sprowadzane m.in. z Zachodu. Drugą kwestią jest wsparcie surowcowe – po 2022 roku Chiny stały się bezpiecznym zapleczem dla Rosji – wskazuje Paulina Uznańska.

W ub. roku Chiny były odbiorcą ok. 45 proc. eksportu rosyjskiej ropy naftowej i 40 proc. węgla

Chiny są największym odbiorcą rosyjskich surowców energetycznych – Rosjanie po 2022 roku przekierowali tam znaczną część eksportu z rynków zachodnich. W ubiegłym roku, jak wskazuje analiza OSW z marca br., Chiny były odbiorcą ok. 45 proc. eksportu rosyjskiej ropy naftowej i 40 proc. węgla.

Analitycy amerykańskiego Center for Strategic and International Studies (CSIS) zwracają uwagę, iż wsparcie Pekinu ma przede wszystkim umożliwić Rosji prowadzenie długotrwałej wojny i ograniczyć skutki zachodnich sankcji, a nie przybiera formy bezpośrednich dostaw uzbrojenia. Chiny koncentrują się przede wszystkim na eksporcie technologii, komponentów przemysłowych i produktów podwójnego zastosowania.

Więcej: https://biznes.newseria.pl/news/chiny-coraz-mocniej,p1307628065
https://1.newseria.pl/video/1307628065_osw_chiny_rosja_2_sz.mp4
Idź do oryginalnego materiału