Zaczynam się poważnie zastanawiać, czy tym sposobem Kijów (po raz kolejny) nie próbuje nas wciągnąć w wojnę z Rosją. jeżeli prawdą jest, iż rząd przekazał drogocenne rakiety Ukrainie, względnie przepuścił (również?) Ukrainę w kolejce, bez wiedzy Prezydenta i Sejmu, to naprawdę nadaje się do Trybunału Stanu. Przy założeniu, iż USA "wypstrykały się" ze swoich rakiet [...]