Bezprecedensowy atak na Moskwę, Rosjanie zapowiadają odwet

goniec.net 4 godzin temu

Największy atak dronów na Moskwę od początku wojny. Rafineria w ogniu, ofiary po obu stronach

W nocy z 19 na 20 września 2026 roku Ukraina przeprowadziła zmasowany atak dalekiego zasięgu na obwód moskiewski, który mer stolicy Rosji Siergiej Sobianin nazwał największym tego typu uderzeniem na Moskwę od początku wojny. Równolegle Rosja kontynuowała naloty na Ukrainę. Moskwa zapowiedziała nasilenie ataków na Kijów.

Atak ukraiński zbiegł się z ostatnim dniem głosowania w wyborach do Dumy Państwowej – pierwszych parlamentarnych od rozpoczęcia wojny w 2022 roku.

Według rosyjskich władz obrona przeciwlotnicza zestrzeliła od soboty ponad 1600 bezzałogowców na terenie całego kraju, z czego około 450 miało lecieć w kierunku stolicy. Część maszyn przedarła się. Kilka dronów trafiło na teren Moskiewskiej Rafinerii Ropy Naftowej Gazprom Nieft w dzielnicy Kapotnia, położonej zaledwie około 15 kilometrów od Kremla. Na obiekcie wybuchł duży pożar. Uszkodzone miały zostać m.in. instalacja destylacji ropy AVT-6 oraz instalacja izomeryzacji.

Prezydent Wołodymyr Zełenski potwierdził uderzenie. „Nasze odpowiedzi dalekiego zasięgu miały tej nocy bardzo znaczący wpływ w obwodzie moskiewskim” – napisał. Dodał, iż celem był „kluczowy” obiekt przemysłu naftowego oraz obiekt logistyczny. W ataku wykorzystano m.in. ukraińskie drony FP-1, RZ-100, Palianytsia, Lutyj oraz pociski FP-5 Flamingo i FP-7 Pelican. Zełenski podkreślił, iż chodzi o miliardy dolarów zasilające rosyjską machinę wojenną.

Sobianin oświadczył, iż atak „został wyraźnie zaplanowany z zamiarem zakłócenia wyborów”. „Przeciwnikowi nie udało się tego osiągnąć” – dodał mer. Jeden z dronów uderzył też w budynek mieszkalny.

Gubernator obwodu moskiewskiego Andriej Worobiow poinformował, iż w regionie zginęły dwie osoby (według części doniesień trzecia zmarła później w szpitalu), a około 20 zostało rannych. Z 21-piętrowego bloku w Ramienskoje ewakuowano około 400 osób, w tym 70 dzieci. Uszkodzono też magazyny i inne obiekty.

po ukraińskim ataku na rafinerię w Kapotni, 20 września 2026 r.

Moscow oil refinery in flames after Ukrainian strike, video posted by Zelensky shows

Pożar w kompleksie Gazprom Nieft był widoczny z daleka. Zdjęcia i nagrania krążyły w mediach społecznościowych już rankiem.

Rosyjskie Ministerstwo Obrony ogłosiło w niedzielę, iż armia „będzie kontynuować i zintensyfikuje ataki bronią precyzyjną na obiekty wojskowe w Kijowie”. Uzasadniło to rzekomymi ukraińskimi uderzeniami w cele cywilne i próbą zakłócenia wyborów.

Atak na Moskwę wpisuje się w trwającą od miesięcy kampanię ukraińskich uderzeń dalekiego zasięgu na rosyjską infrastrukturę energetyczną i logistyczną. Kijów argumentuje, iż to legalna samoobrona mająca osłabić zdolność Rosji do prowadzenia wojny. Moskwa nazywa takie działania terroryzmem i odpowiada nalotami na ukraińskie miasta i infrastrukturę energetyczną.

Na froncie 19 września odnotowano 234 starcia. Najcięższe walki toczyły się na odcinkach kostiantyniwskim i pokrowskim. Ukraińskie dowództwo informowało jednocześnie o postępach operacji „Vivaldi” w obwodzie donieckim.

Obie strony regularnie zaniżają własne straty i wyolbrzymiają sukcesy przeciwnika. Niezależne potwierdzenie skali zniszczeń w rafinerii i dokładnej liczby użytych przez Ukrainę maszyn na razie nie jest możliwe. Pewne jest natomiast, iż noc z 19 na 20 września była jedną z najbardziej intensywnych wymian ciosów w ostatnich tygodniach wojny.

Idź do oryginalnego materiału