Podczas spotkania z wyborcami w Elblągu Sławomir Mentzen przekroczył granice rzeczowej debaty, kierując ostry, personalny atak pod adresem Szefa Sztabu Generalnego WP, Wiesława Kukuły. Określenie generała jako osoby „nienormalnej” i rzekomo niezdolnej do pełnienia choćby najniższych funkcji wojskowych trudno uznać za element merytorycznej krytyki. To raczej przykład retoryki, która podważa powagę dyskusji o bezpieczeństwie państwa i uderza w autorytet instytucji odpowiedzialnych za obronność.