Wskutek ataku wojsk Ukrainy moskiewska rafineria ropy naftowej będzie nieczynna przez co najmniej pół roku - przekazał Reuters, powołując się na źródła branżowe. Sytuacja ta komplikuje narastający kryzys gospodarczy wywołany niedoborami paliwa w Rosji.
Bolesny cios dla Rosjan. Kluczowa moskiewska rafineria została zamknięta

Podczas gdy na stacjach benzynowych brakuje paliwa, a niektóre obwody ogłaszają zakazują mieszkańcom kupowania benzyny, największa w obwodzie moskiewskim rafineria ropy naftowej właśnie została zamknięta.
Celny strzał Ukraińców. Rosyjska rafineria wstrzymała prace
Jak informuje agencja Reutera, która dotarła do dwóch źródeł w branży paliwowej, naprawa obiektu, który został poważnie uszkodzony w niedawnym zmasowanym ataku ukraińskich dronów, zajmie co najmniej sześć miesięcy. Do tego czasu rafineria pozostanie nieczynna.
ZOBACZ: Kluczowy obiekt w ogniu. Zaopatrywał Rosjan w Ukrainie
Położona na obrzeżach Moskwy rafineria tylko w czerwcu aż dwukrotnie stała się celem ataków ukraińskich wojsk, co zmusiło ją do całkowitego zamknięcia. Zakład, który od Kremla dzieli jedynie 15 km, stanowi istotny strategicznie element infrastruktury paliwowej w Rosji. Jak podaje portal Ukraińska Prawda, rafineria ta zapewnia w regionie około 40 proc. całej benzyny i 50 proc. oleju napędowego. Częściowo zaopatruje ona również rosyjskie wojsko.
Gazprom, który jest operatorem zakładu, nie odpowiedział na prośbę o komentarz w tej sprawie.
Kryzys paliwowy w Rosji. Media: władze rozważają import surowców
Według danych agencji Reuters w 2024 roku moskiewska rafineria przerobiła łącznie 11,6 miliona ton ropy naftowej, produkując 2,9 miliona ton benzyny i 3,2 miliona ton oleju napędowego.
ZOBACZ: Rosjanie w szoku po atakach na Moskwę. "Zobaczyli na własne oczy"
Nowa strategia wojsk Ukrainy, polegająca na nasileniu ataków dronowych na rosyjską infrastrukturę energetyczną, spowodowała liczne zniszczenia terminali naftowych i rafinerii wewnątrz kraju.
W obliczu rosnącego kryzysu paliwowego Rosja rozważa wprowadzenie całkowitego zakazu eksportu oleju napędowego, przekazał we wtorek wicepremier Alaksandr Nowak. Jak donoszą lokalne rosyjskie media, władze w Moskwie rozważają także import paliw w celu uzupełnienia braków. Pierwsze dostawy miałyby trafić na Krym, gdzie sprzedaż benzyny została zawieszona.







