Bomby spadały już pierwszego dnia. Hołd w Miejscu Straceń (GALERIA ZDJĘĆ)

slowopodlasia.pl 23 minut temu
87. rocznica wybuchu II wojny światowej to pamiętna i bolesna data również dla bialskiej społeczności. Już tego dnia inwazyjne niemieckie lotnictwo zrzucało pierwsze bomby na nasze miasto i jego okolice. Pierwszego września już w godzinach wczesnoporannych pierwsze bomby spadły na dzielnicę Łuski (dziś os. Za Torami – przyp. red.), na centrum miasta w okolice ulicy Brzeskiej, przy budynku sądu, przy kościele świętego Antoniego oraz na dumę gospodarczej świetności ówczesnej Białej Podlaskiej, Podlaską Wytwórnią Samolotów. To był jeden z pierwszych strategicznych celów, który uległ niemal całkowitemu zniszczeniu w kolejnych dniach nalotów, a po kilkunastu kolejnych dniach, gdy wkroczyły tu inwazyjne wrogie wojska Armii Czerwonej, pozostałości tej fabryki zostały wywiezione na wschód – wspominał podczas uroczystego apelu w centrum miasta przy Miejscy Straceń, prezydent Michał Liwiniuk.Przypomniał, iż w czasach wojny miasta nie ominęły wszystkie straszne szykany, jakie najeźdźca stosował w całym obleganym kraju. - W Białej Podlaskiej mieliśmy getto, w którym stłoczono żydowską ludność naszego miasta i okolic, która uległa w zasadzie w całości eksterminacji w drodze wojennego ludobójstwa. Mieszkańcy Białej Podlaskiej byli aresztowani w przeprowadzanych łapankach i egzekucjach, jak te, których ofiarom hołd oddajemy dziś w Miejscu Straceń. Bialczanie byli wywożeni do obozów koncentracyjnych, a jeńcy umierali w obozach jenieckich – przypominał 1 września prezydent. Nie zapomniał jednak wspomnieć również o walce mieszkańców z okupantem. - Mężnie, bohatersko, a czasem także śmiertelnie ofiarnie walczyli w polskim wojsku, w wojnie obronnej, potem w Armii Krajowej, ale także na większości frontów II wojny światowej, by wspomnieć choćby uhonorowanego przez nas pięknym muralem na szkole przy ulicy Akademickiej, pułkownika lotnictwa Tadeusza Koca, jednego z dowódców słynnego 303 Dywizjonu RAF – wskazywał Michał Litwiniuk.OBEJRZYJ ZDJĘCIA:Stwierdził, iż dziś wspominając te mroczne lata, a jednocześnie ciesząc się wolnością, musimy wynieść naukę z historii. - Historia zadaje nam bardzo współczesne pytania o to, co zrobić, by się nie powtórzyło. Wszyscy pragniemy pokoju, pragniemy wolności, pragniemy szansy na normalne życie, ale pokój ma to do siebie, iż nie wystarczy go tylko pragnąć. Trzeba umieć go obronić. Takiej świadomości i odwagi nie zabrakło naszym przodkom, a my dzisiaj dzierżymy to dziedzictwo na własnych barkach. Z satysfakcją możemy podkreślić, iż nie szczędzimy jako państwo i społeczeństwo wysiłków na to, by szeroko budować naszą społeczną, samorządową, państwową i militarną odporność. Mamy swoich sprawdzonych sojuszników. Gdy rosyjskie pojazdy bezzałogowe naruszały suwerenność polskiego i natowskiego nieba, razem z polskimi żołnierzami nasi najbliżsi sąsiedzi: Czesi, Niemcy, ale także Holendrzy, Włosi, Francuzi oddawali do naszej dyspozycji swój sprzęt i żołnierzy, by bronić polskiego i natowskiego nieba. To wsparcie Unii Europejskiej, której członkiem jesteśmy już od ponad dwóch dekad sprawiło, iż do Polski, do naszego wojska trafiły niewyobrażalne wcześniej środki w wysokości pożyczki wartości 40 miliardów euro. 180 kilku miliardów złotych, które prawie w całości zasilą także polską gospodarkę – przypomniał prezydent w kontekście zagrożeń ze wschodu. W tym szczególnym dniu, apelując o wywodzenie nauki z własnej historii, przypominał niechlubną recenzję naszych narodowych przywar. - Poeta kiedyś mawiał, iż Polak niestety i przed szkodą i po szkodzie głupi. Nam dzisiaj nie wolno, dlatego iż sytuacja międzynarodowa i chwila są szczególne – zaznaczył prezydent.W miejskich obchodach uroczystości związanych z rocznicą wybuchu II WŚ współorganizatorem był stacjonujący w bialskim garnizonie 18. Batalion Rozpoznawczy. Wieńce w Miejscu Straceń złożyły delegacje wielu miejskich społeczności i instytucji. Bialska edukacja ruszyła. Inwestycje, mianowania i powołania (GALERIA ZDJĘĆ)Bocian Wojtek znów zostaje w Polsce. To już jego szósta zimaBiała Podlaska. Znęcał się nad matką. Jest w rękach policji
Idź do oryginalnego materiału