Borsuk po słowacku

polska-zbrojna.pl 8 godzin temu

Podczas targów IDEB 2026 w Bratysławie zaprezentowano BWP Borsuk w eksportowej konfiguracji: polską platformę gąsienicową zintegrowaną ze słowacką bezzałogową wieżą TURRA 30. To wspólna oferta PGZ i firmy EVPÚ dla zagranicznych kontrahentów. Czy polsko-słowacki Borsuk ma szansę stać się hitem eksportowym?

Borsuk to opracowany i produkowany w Polsce bojowy wóz piechoty. Wojsko Polskie zamówiło już 111 egzemplarzy tego sprzętu (pierwsze 15 w grudniu ubiegłego roku trafiło do 15 Brygady Zmechanizowanej), a kolejna umowa wykonawcza ma zostać podpisana wkrótce, w ramach programu SAFE. Jednak producent sprzętu, Huta Stalowa Wola należąca do Polskiej Grupy Zbrojeniowej, nie zwalnia tempa i chce zainteresować pojazdem także kontrahentów z zagranicy, oferując możliwość współpracy i elastyczną konfigurację sprzętu.

Przykładem takiego działania jest integracja uniwersalnej modułowej platformy gąsienicowej, na której bazuje BWP Borsuk, z bezzałogowym systemem wieżowym TURRA 30 V9 od słowackiej firmy EVPÚ a.s. Platforma polskiej produkcji gwarantuje wysoką mobilność pojazdu, możliwość pokonywania przeszkód wodnych, jednocześnie zapewnia załodze i desantowi osłonę balistyczną i przeciwminową. Natomiast wieża, z której korzystają słowackie siły zbrojne, jest wyposażona w automatyczną armatę kal. 30 mm (istnieje możliwość wyboru armat produkcji Northrop Grumman bądź słowackiego ZTS Special), sprzężony karabin maszynowy kal. 7,62 mm oraz przeciwpancerne pociski kierowane SPIKE LR/LR2. Pojazd w takiej konfiguracji po raz pierwszy zaprezentowano podczas targów przemysłu obronnego IDEB 2026.

REKLAMA

„To przykład skutecznego partnerstwa opartego na wymianie kompetencji, technologii i doświadczeń. Wspólna oferta PGZ oraz EVPÚ wpisuje się w trend budowania europejskich zdolności obronnych poprzez kooperację przemysłową oraz rozwój konkurencyjnych rozwiązań dla rynków międzynarodowych” – poinformowała Polska Grupa Zbrojeniowa.

Dlaczego PGZ postawił na partnera ze Słowacji? Prawdopodobnie wyposażenie Borsuka w uzbrojenie tamtejszej produkcji, ma zachęcić sąsiada do kupna tego sprzętu. Jednak, jak zauważa Andrzej Kiński, redaktor naczelny magazynu „Wojsko i Technika”, podobna kooperacja może dotyczyć także innych produktów, gdyż w marcu PGZ i EVPÚ podpisały porozumienie, którego celem jest ustanowienie długoterminowej współpracy przemysłowej dotyczącej systemów wieżowych, obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej, rozwiązań dla wojsk lądowych, modernizacji oraz przyszłego rozwoju platform lądowych.

Zgodnie z zapowiedziami oba państwa chciałyby integrować z wieżą TURRA 30 także produkowane w Polsce kołowe transportery opancerzone Rosomak. Pojazd w takiej konfiguracji był już prezentowany podczas MSPO w Kielcach. Finalnie taki produkt miałby być oferowany kontrahentom zagranicznym. – Jednak nie są to jedyne projekty przemysłów obronnych obu państw. To właśnie na licencji słowackiej firmy ZVS holding a.s. Zakłady Metalowe „DEZAMET” S.A. produkują pociski artyleryjskie 155 mm, które wykorzystują polskie armatohaubice samobieżne Krab – zaznacza Andrzej Kiński.

O znaczeniu ścisłej współpracy przemysłów Polski i Słowacji mówił w marcu wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz. Podczas wizyty w Bratysławie wyjaśniał, iż współdziałanie przemysłów tak bliskich sobie państw jest istotne, bo dzieli je niewielka odległość geograficzna, co może mieć najważniejsze znaczenie w razie konieczności realizacji szybkich dostaw. Wyjaśnił, iż doświadczenia z ubiegłych lat pokazują, iż w przypadku konfliktu łańcuch dostaw może zostać zaburzony. – W takiej sytuacji podział świata będzie coraz bardziej wyraźny, dostawy mogą być zatem odwlekane – wyjaśniał Kosiniak-Kamysz. – Albo będziemy silni własnymi przemysłami, albo nas nie będzie – zaznaczył.

MM
Idź do oryginalnego materiału