Brutalne ataki wstrząsają rosyjskimi szkołami. Militaryzacja i propaganda przenikają codzienność uczniów. "Nauczyciele dolewają oliwy do ognia"
Zdjęcie: Krewni zamordowanego ucznia pod szkołą w miejscowości Gorki-2 w obwodzie moskiewskim, 16 grudnia 2025 r.
Nigdy wcześniej rosyjskie szkoły nie doświadczały takiej skali przemocy. Brutalne ataki stają się codziennością uczniów. — Kiedy przemoc staje się w społeczeństwie normą, nastolatki mają zniekształcony obraz rzeczywistości — zauważa psycholożka kliniczna Aleksandra Iwanowa.











