Bundeswehra wysyła listy. Mężczyźni muszą na nie odpowiedzieć, kobiety nie

angora24.pl 2 godzin temu

Miesiąc na wypełnienie i przesłanie

Adresatami ankiety są osoby urodzone w 2008 roku, które od początku stycznia osiągają pełnoletność. W piśmie zamieszczono kod QR kierujący do internetowego formularza zawierającego pytania o wykształcenie, sytuację zawodową, stan zdrowia i sprawność fizyczną oraz deklarację ewentualnego zainteresowania służbą wojskową.

Obowiązek wypełnienia formularza dotyczy wyłącznie mężczyzn, którzy mają na to miesiąc i muszą przesłać dane drogą elektroniczną; kobiety mogą uczestniczyć dobrowolnie. Brak odpowiedzi lub podanie nieprawdziwych informacji może skutkować grzywną do 1000 euro.

Zainteresowanie służbą wojskową uczestnicy ankiety określają w skali od 0 do 10, przy czym osoby deklarujące całkowity brak chęci wstąpienia do armii kończą w tym miejscu wypełnianie formularza. Bundeswehra zaznacza jednak, iż wszyscy mężczyźni z tego rocznika w przyszłości zostaną wezwani na obowiązkową komisję lekarską, niezależnie od zgłoszonych wcześniej deklaracji. W ankiecie nie określono konkretnego czasu trwania służby – kandydat może zadeklarować okres od kilku miesięcy do ponad sześciu lat.

Nieudzielenie odpowiedzi traktowane jest jako wykroczenie, za które grozi grzywna do 1000 euro, podobnie jak za podanie nieprawdziwych informacji.

Szersza strategia

Działania niemieckiego wojska wpisują się w szerszą strategię rządu dotyczącą bezpieczeństwa państwa, zakładającą zwiększenie liczebności armii z obecnych około 184 tys. do 260 tys. żołnierzy do 2035 roku. Podstawą pozostaje dobrowolna służba, jednak prawo przewiduje możliwość wprowadzenia poboru w przypadku szczególnych potrzeb obronnych.

Służba w Bundeswehrze wiąże się z wynagrodzeniem w wysokości około 2600–2650 euro brutto miesięcznie, a przy zobowiązaniu się do co najmniej rocznej służby kwota wzrasta do 2700 euro wraz z zakwaterowaniem. Ponadto osoby odbywające służbę powyżej 12 miesięcy mogą otrzymać dopłatę do kursu prawa jazdy – 3500 euro dla kat. B lub 5000 euro dla kat. C/CE.

Dyskryminacja, ale nie pozytywna

Niestety, zaistniała sytuacja po raz kolejny pokazuje dyskryminację mężczyzną, w tym wypadku pod względem obowiązku obrony ojczyzny. To, co dla mężczyzny jest obowiązkiem, dla kobiety stanowi jedynie opcję. Kwestia ta podnoszona jest regularnie również i w naszym kraju. 7 marca 2025 roku premier Donald Tusk powiedział pod sejmowego posiedzenia:

Trwają prace przygotowujące na wielką skalę szkolenia wojskowe dla wszystkich dorosłego mężczyzny w Polsce. Tak, aby rezerwa była adekwatna do ewentualnych zagrożeń. Do końca roku chcemy mieć gotowy model.

Wówczas o problemie nierównego traktowania mężczyzn i kobiet rozmawiałem z Jakubem Chabikiem, prezesem Stowarzyszenia na rzecz Chłopców i Mężczyzn.

Te słowa to dalsze dzielenie Polaków na lepszych i gorszych – ocenił Chabik w naszej rozmowie. – Mężczyźni znowu sprowadzani są do tradycyjnych, stereotypowych ról – tym razem obrońców. Do już istniejących form dyskryminacji – nierówny wiek emerytalny, nierówne normy BHP, nierówne zasiłki rodzicielskie, nierówne traktowanie w edukacji czy sądach – chce się dodać jeszcze jedną: nierówne obowiązki obronne. Tymczasem kobiety z sukcesem służą we wszystkich rodzajach broni i znakomicie sprawdzają się w wojsku. Współczesne pole walki to nie tylko okopy i karabin, gdzie faktycznie znaczenie mają przewagi fizyczne mężczyzn, ale także logistyka, wywiad, cyberprzestrzeń, pilotaż dronów czy ochrona infrastruktury krytycznej. To zagadnienia, w których kobiety mogą sprawdzić się tak samo dobrze jak mężczyźni. Polska będzie silna nie ilością „mięsa armatniego”, a odpornością całego państwa. A przede wszystkim, poczuciem wspólnoty płynącym z tego, iż nie ma lepszych i gorszych, tych o większych powinnościach i tych od powinności zwolnionych. Równe prawa to równe obowiązki. Żyjemy w niespokojnych czasach i troska o dobro wspólne musi być nadrzędnym celem. Ale pogłębiając istniejące i budując nowe podziały, osłabiamy, a nie wzmacniamy państwo. jeżeli więc obowiązek obronny, to jednakowy dla wszystkich. Od potrzeb wojska i osobistych predyspozycji, a nie od płci, powinna zależeć forma jego realizacji.

Idź do oryginalnego materiału