Buzdygany 2025 wręczone

polska-zbrojna.pl 4 godzin temu

Historię Buzdyganów, nagród miesięcznika „Polska Zbrojna”, już od ponad trzech dekad tworzą ludzie – żołnierze i cywile, którzy swoją służbą i pracą zmieniają rzeczywistość. Podczas tegorocznej gali do grona laureatów tych wojskowych Oskarów dołączyły kolejne wyjątkowe osoby. Za każdym tym wyróżnieniem stoi konkretna historia i wielkie zaangażowanie w służbę Polsce.

W stołecznym Teatrze 6. Piętro odbyła się dzisiaj uroczysta Gala Buzdyganów. To zwieńczenie konkursu redakcji miesięcznika „Polska Zbrojna”, która już od 32 lat nagradza ludzi mających odwagę zmieniać Wojsko Polskie i wprowadzać do niego nową jakość.

Tegoroczna gala rozpoczęła się w sposób wyjątkowy, od zaprezentowania krótkiego filmu poświęconego mjr. pil. Maciejowi Krakowianowi. „Slab” był jednym z najbardziej doświadczonych i cenionych pilotów polskich sił powietrznych, liderem F-16 Tiger Demo Team Poland, instruktorem i przyjacielem „Polski Zbrojnej”. – Kiedy w 2018 roku na misji Air Policing na Litwie poznałam ówczesnego porucznika Macieja Krakowiana, byłam pewna, iż ten człowiek odbierze kiedyś naszą redakcyjną nagrodę. Był profesjonalny, niezwykle przystępny i cierpliwy w tłumaczeniu świata lotniczego cywilom – mówiła podczas gali Ewa Korsak, dyrektor Wojskowego Instytutu Wydawniczego.

REKLAMA

– Przez lata wypatrywałam go w ogłaszanych wynikach plebiscytu. A rok temu byłam przekonana, iż jego sukcesy, jego zaangażowanie zostaną dostrzeżone. Tak się jednak nie stało. I nigdy już się nie stanie – zaznaczyła. I przypominała o tragicznej śmierci „Slaba”, do której doszło 28 sierpnia 2025 roku w trakcie prób przed pokazami lotniczymi w Radomiu. – Był przyjacielem redakcji „Polski Zbrojnej” i dziś to właśnie jemu dedykuję 32. galę wręczenia Buzdyganów – dodała dyrektor WIW-u.

Wojskowe Oscary

Ewa Korsak zwróciła uwagę, iż dziś wojsko jest na ustach wszystkich, bezpieczeństwo stało się wyzwaniem, a dbanie o nie to racja stanu. – I kiedy w przestrzeni publicznej wciąż słyszymy o wielkich wyzwaniach, miliardowych kontraktach, wielotysięcznej armii, dziś spójrzmy na jednostki, na tych, którzy armię tworzą – zaapelowała szefowa WIW-u. Jak dodała, to właśnie laureaci Buzdyganów każdego dnia sprawiają, iż ta ogromna machina ma sens. – To oni czuwają, abyśmy mogli czuć się bezpiecznie – podkreśliła.

List do uczestników uroczystości wystosował Władysław Kosiniak-Kamysz, wicepremier, minister obrony narodowej. „Od 32 lat redakcja „Polski Zbrojnej” przyznaje Buzdygany, swoje wyjątkowe nagrody, nazywane przez niektórych wojskowymi Oscarami. Co roku piękne repliki oznak rotmistrzowskiej godności trafiają w ręce tych, których środowisko wojskowe uznało za zasługujących na ten honor” – napisał szef resortu obrony. Jak zaznaczył, nagrodę otrzymują ludzie wyjątkowi, wysokiej klasy profesjonaliści w swoich dziedzinach, odważni w myśleniu i sprawni w działaniu, zarażający otoczenie swoim entuzjazmem i dobrą energią. Ludzie sympatyczni, lubiani, słuchani i szanowani. „To dla mnie wielki zaszczyt móc Wam pogratulować tych wyjątkowych wyróżnień. Wiem, iż w Waszych rękach staną się one nie tylko symbolem uznania, ale też deklaracją i zobowiązaniem, iż podołacie tej odpowiedzialności” – dodał minister.

Gen. bryg. Artur Kołosowski, dyrektor Centrum Operacyjnego MON, który odczytał list wicepremiera, pogratulował laureatom także we własnym imieniu. – Redakcji Wojskowego Instytutu Wydawniczego i „Polski Zbrojnej” dziękuję za zorganizowanie tej pięknej uroczystości – dodał gen. Kołosowski.

Wiceminister obrony Cezary Tomczyk zaczął swoje przemówienie od zwrócenia uwagi na wynik sondażu zaufania do sił zbrojnych, zgodnie z którym 94% naszych obywateli ufa żołnierzom Wojska Polskiego. – To nie jest przypadek, to nie wzięło się znikąd. Nie jest to zasługa jednego czy drugiego ministra obrony narodowej, ale Wasza – żołnierzy, oficerów Wojska Polskiego, którzy służą w różnych miejscach: na „pasku” przy granicy z Białorusią, w garnizonach, gdziekolwiek w Polsce czy na świecie – zaakcentował wiceminister.

Tomczyk podziękował też wszystkim za zaangażowanie w budowanie wyniku tego sondażu. Zapewnił przy tym, iż wszyscy zgromadzeni na gali: żołnierze, przedstawiciele przemysłu zbrojeniowego, dziennikarze nie są sami i mogą liczyć na wsparcie MON-u w dalszych działaniach.

– Buławę każdy z nas nosi w plecaku, ale Buzdygana może otrzymać tylko ktoś wyjątkowy i ta wyjątkowość zasługuje na zauważenie i wyróżnienie – mówił Stanisław Wziątek, podsekretarz stanu w MON. – Dlatego też laureaci, otrzymujący dzisiaj Buzdygany, mają w sobie wyjątkowość, innowacyjność, profesjonalizm, ale także żar i oddanie dla Ojczyzny – podkreślił wiceminister Wziątek, gratulując i dziękując wszystkim nagrodzonym.

Następnie głos zabrał Adam Leszkiewicz, prezes Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Jak zapewnił, PGZ była, jest i będzie mecenasem Gali Buzdyganów. – Przede wszystkim gratulujemy i dziękujemy organizatorom. Za przygotowanie tego wieczoru, poprzednich edycji i za to wszystko, co dzieje się na łamach „Polski Zbrojnej” – zaznaczył Leszkiewicz. Dodał, iż PGZ chce w coraz większym stopniu wspierać promocję bezpieczeństwa, budowanie pozytywnego wizerunku polskich żołnierzy na łamach miesięcznika oraz wzmacniać zaangażowanie krajowego przemysłu obronnego.

Nagrody dla wyjątkowych ludzi

O laureatach Buzdyganów mówiła także Magdalena Kowalska-Sendek, zastępca dyrektora WIW i redaktor naczelna miesięcznika „Polska Zbrojna”. – Niezależnie od zajmowanego stanowiska czy sprawowanej funkcji są oni swoistą awangardą. To oni wyznaczają kurs i nadają ton, inspirują otoczenie i realnie zmieniają Wojsko Polskie – podkreśliła.

Naczelna „Polski Zbrojnej” zaznaczyła, iż siła wojska tkwi nie tyle w nowoczesnym uzbrojeniu i wyposażeniu, ile właśnie w tworzących armię ludziach. Jak mówiła, cieszy ją, iż nasza statuetka nie jest nagrodą podsumowującą dokonania i wieńczącą długoletnią służbę. – Przeciwnie, często słyszę, iż stała się dla kogoś dodatkową motywacją, siłą napędową do dalszego rozwoju i pracy. Dumni jesteśmy, iż Buzdygan „Polski Zbrojnej” towarzyszy nagrodzonym w dalszej służbie, iż statuetka zajmuje ważne miejsce w ich życiu, w gabinetach czy służbowych kancelariach – zaakcentowała Kowalska-Sendek. – Buzdygany to w naszym środowisku absolutna ekstraklasa, najbardziej prestiżowe wyróżnienie dla tych, którzy budują bezpieczeństwo i obronność kraju. Tegorocznym zwycięzcom życzę, by blask tej nagrody wskazywał wam nowe, ambitne kierunki i dawał nowe możliwości – dodała naczelna miesięcznika.

Decyzją Kapituły Buzdyganów, w tym roku nagrodę miesięcznika „Polska Zbrojna” odebrali: ppłk Karol Bibik, dowódca Komendy Obsługi Lotniska Wrocław, nagrodzony za stworzenie lotniczego wsparcia logistycznego dla Ukrainy; Grzegorz, medyk i instruktor w Jednostce Wojskowej Komandosów, za łączenie dwóch medycznych światów – wojskowego z cywilnym; mjr rez. Cezary Jóźwiak, w latach 2024–2025 szef szkolenia na kursach sterników łodzi bojowych w Centrum Szkolenia Wojsk Specjalnych w Gdyni, nagrodzony za innowacyjne przygotowanie żołnierzy do ochrony infrastruktury krytycznej; kpt. Cyprian Kaczmarczyk, dowódca kompanii zmechanizowanej 1 Warszawskiej Brygady Pancernej, za stworzenie Nieetatowego Ośrodka Szkolenia Dronowego „Vespa”; płk pil. Krzysztof Kwiatkowski, szef Oddziału Śmigłowcowego Lotnictwa Bojowego w Zarządzie Lotnictwa Śmigłowcowego, za tworzenie warunków do wdrożenia Apache’y w Siłach Zbrojnych RP, oraz płk Tomasz Żyto, asystent szefa sztabu ds. łączności i informatyki 18 Dywizji Zmechanizowanej, nagrodzony za budowanie świadomości sytuacyjnej pola walki.

Laureaci, dziękując za wyróżnienie, byli zgodni co do jednego – to nagroda dla całego zespołu, który stoi za konkretnymi osiągnięciami. W tym duchu mówił m.in. płk Kwiatkowski, podkreślając, iż wdrożenie AH-64 to praca wielu osób. – Jestem szczególnie wdzięczny moim przełożonym za stworzenie przestrzeni do kreatywnego działania. Nie mogę tutaj nie wspomnieć też o rodzinie, która wybacza mi moje ciągłe nieobecności w domu i pracę popołudniami – podkreślił laureat. Dodał, iż otrzymany Buzdygan jest zobowiązaniem do dalszej pracy nad wzmacnianiem potencjału sił zbrojnych poprzez implementację śmigłowców Apache i dzięki temu zwiększanie naszej siły na wschodniej flance NATO.

Na zespołowy aspekt swojej służby zwracali również uwagę pozostali laureaci. – Dziękuję żołnierzom z 1 Warszawskiej Brygady Pancernej, to ich ciężka praca stanowi fundament tego sukcesu. Dziękuję też dowódcy brygady za zaufanie dla całej kadry ośrodka szkolenia Vespa – powiedział kpt Kaczmarczyk po odebraniu nagrody.

Z kolei mjr rez. Jóźwiak podkreślił, iż Buzdygan ma siłę i w naszej wojskowej tradycji jest niezwykłym wyróżnieniem. – Od razu powiem, iż byłem tym mocno zawstydzony, iż w ogóle mnie zgłosili. Tłumaczyłem, iż w JW GROM jest mnóstwo lepszych kandydatów – mówił major. – Buzdygan powoduje, iż postaram się jeszcze coś zrobić w Centrum Szkolenia Wojsk Specjalnych. To mogę obiecać – dodał „pierwszy marynarz GROM-u".

– Buzdygan to dla mnie bardzo duże wyróżnienie i przyszło we właściwym czasie, ponieważ długo szykowaliśmy się, zdobywaliśmy zdolności, aby pokazać, co potrafimy – mówił z kolei ppłk Bibik, który zadedykował nagrodę swojej żonie za wsparcie, jakiego mu przez wiele lat udzielała. – Buzdygan na pewno nas popchnie dalej, bo przed nami nowe wyzwanie, tworzymy dużą bazę ze stroną amerykańską. Chcę podziękować moim żołnierzom i dowódcom, którzy pozwalali mi przesuwać granicę i dzięki temu jestem tu, gdzie jestem – skwitował ppłk Bibik.

Natomiast Grzegorz z JWK rozpoczął swoje wystąpienie od tego, iż otrzymany przez niego Buzdygan łączy dwa światy, które są dla niego ważne. – Z jednej strony świat, w którym jest dwoje moich dzieci, z drugiej świat Jednostki Wojskowej Komandosów, w której funkcjonuję na co dzień. Moje dzieciaki bardzo na mnie czekają i wspierają mnie – mówił medyk. Dodał, iż razem z zespołem JWK stworzył potencjał, za pomocą którego medycy z tej jednostki są dzisiaj gotowi do działania w każdym miejscu na świecie i o każdej porze dnia i nocy.

– Reprezentuję wojska łączności, informatyki. Robimy niby trudne rzeczy, ale tak naprawdę łączymy ludzi. I choć stoję tutaj sam, to wyróżnienie jest dla nas wszystkich, ludzi wielu specjalności – podkreślił płk Żyto w swoim przemówieniu. Nagrodzony oficer dziękował wszystkim przełożonym, współpracownikom i rodzinie. – Dzięki Wam mogę robić to, co lubię, to co robię z takim zaangażowaniem – zwrócił się do bliskich zebranych na widowni.

O wojsku nowocześnie, ciekawie i bez zadęcia

Po raz kolejny jeden z Buzdyganów został przyznany przez samych czytelników portalu polska-zbrojna.pl. – Kiedy typujemy osoby, które mogłyby wystartować w tym konkursie, staramy się wyłuskać te, które nie tylko robią wiele dla armii, ale jest to też dla nas okazja, aby pokazać te mniej oczywiste wojskowe specjalizacje. I nie wiem, czy w tym roku nie postawiliśmy naszym czytelnikom poprzeczki zbyt wysoko, bo walka o zwycięstwo miała zaskakujący przebieg. Jednak liczby nie kłamią – mówiła Magdalena Miernicka, redaktor naczelna portalu.

Spośród czterech nominowanych najwięcej głosów internautów uzyskał kpt. mar. Damian Przybysz, oficer prasowy 3 Flotylli Okrętów. Czytelnicy docenili go m.in. za viralowy film z „tańczącym” marynarzem na pokładzie ORP „Orzeł”, który obejrzało blisko 100 milionów osób. – Internauci postawili na człowieka, który udowodnił, iż o wojsku można mówić nowocześnie, ciekawie i bez zadęcia. Który pokazał, iż nowoczesna komunikacja może iść w parze z wiarygodnością, a mundur może nie tylko budzić szacunek, ale także przyciągać uwagę i zainteresowanie – podkreśliła Magdalena Miernicka. Jak dodała, tegoroczny laureat Buzdygana Internautów udowodnia, iż żołnierze to profesjonaliści, którzy dysponują nie tylko siłą ognia, ale również… mają świetne poczucie rytmu.

Kpt. mar. Przybysz podziękował za wszystkie głosy, które otrzymał w internetowym plebiscycie. – To dzięki nim i Państwu mam okazję stanąć na scenie w gronie tak wyjątkowych osób – mówił oficer prasowy 3 FO. Swoją nagrodę zadedykował wszystkim marynarzom, którzy pełnią niełatwą służbę na morzach i w jednostkach brzegowych, dbając o nasze bezpieczeństwo i bezpieczeństwo strategicznej infrastruktury naszego kraju. – Moim zadaniem jest pokazywać w sposób atrakcyjny i czasem nieszablonowy, jak są wyjątkowi i zdeterminowani do działania oraz tłumaczyć, jak niezwykle ważne zadania realizują na morzach, z dala od wzroku całego społeczeństwa – skwitował laureat Buzdygana Internautów. Po przemówieniu Magdalena Miernicka wywołała na scenę mata Dawida Elwarta, który był głównym bohaterem viralowego filmiku z tańcem na okręcie podwodnym.

Nagrody specjalne

Gala Buzdyganów była także okazją do wręczenia Nagrody Specjalnej Ministra Obrony Narodowej. Wyróżnienia otrzymały dwie instytucje, które w ostatnich latach odegrały szczególnie istotną rolę w budowie bezpieczeństwa państwa oraz rozwoju zdolności Wojska Polskiego: Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych oraz Oddział Usług Portalowych i Branżowych Dowództwa Komponentu Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni.

– Odbieram tę nagrodę z dużą odpowiedzialnością, bo bezpieczeństwo to nie jest prosta sprawa, a Dowództwo Operacyjne to miejsce, w którym bezpieczeństwo się „robi”. Bezpieczeństwo kraju i poza jego granicami – mówił po otrzymaniu nagrody gen. broni Maciej Klisz, dowódca operacyjny RSZ.

Za wyróżnienie przyznane dla całego zespołu podziękował również płk Mateusz Czudec, szef Oddziału Usług Portalowych i Branżowych DKWOC. – Dziękuję moim przełożonym za prawdziwe przywództwo, za wyzwania i okazję do realizacji tych wyzwań. I za to, iż każdego dnia dajecie nam przykład, iż granice naszych możliwości są dużo dalej, niż nam się wydawało do tej pory – mówił oficer. Wyraził wdzięczność również wszystkim kolegom z dowództwa i swojego oddziału. – Za zaangażowanie, poświęcenie i profesjonalizm oraz za to, iż o każdej porze dnia i nocy jesteście gotowi wspierać nasze działania – skwitował płk Czudec.

DORSZ koordynuje działania obronne państwa w czasie pokoju, kryzysu i wojny, reagując na zagrożenia zarówno militarne, jak i niemilitarne. Z kolei Oddział Usług Portalowych i Branżowych DK WOC zajmuje się bezpieczeństwem w domenie cyfrowej oraz odpowiada za sprawny i bezpieczny kontakt obywateli z siłami zbrojnymi.

Ostatnie wyróżnienie zostało wręczone z inicjatywy Mecenasa Gali – Polskiej Grupy Zbrojeniowej, która uhonorowała Bank Gospodarstwa Krajowego za szczególne wspieranie sektora zbrojeniowego. – To instytucja, która od dekad jest nie tyle świadkiem, co impulsem do naszego rozwoju – podkreślił Marcin Idzik, wiceprezes zarządu PGZ.

– Nasz bank ma misję wspierania polskiej obronności i wydaje mi się, iż realizujemy ją skutecznie – mówił Mirosław Czekaj, prezes BGK, dziękując za nagrodę. Dodał, iż jego bank realizuje zadania związane z prowadzeniem rachunków podmiotów sektora zbrojeniowego, Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych. Wspomniał też, iż w najbliższym czasie ważnymi wyzwaniami dla BGK będzie prowadzenie Funduszu Bezpieczeństwa i Obronności oraz zadania związane z programem „Polska Zbrojna”. – Za tym programem stoją wszyscy pracownicy Banku Gospodarstwa Krajowego, którzy identyfikują się z tą misją – dodał prezes Czekaj.

32 lata tradycji

Buzdygany są przyznawane od 1994 roku. Ich inicjatorem był Ireneusz Czyżewski, ówczesny redaktor naczelny „Żołnierza Polskiego”. Z czasem wyróżnienie zostało przejęte przez redakcję „Polski Zbrojnej”, która kontynuuje tę tradycję do dziś. O prestiż nagrody – nawiązującej do XVI-wiecznej oznaki godności rotmistrza – dba kapituła złożona z ubiegłorocznych laureatów oraz przedstawicieli Wojskowego Instytutu Wydawniczego.

Kandydatów zgłaszają instytucje i dowódcy z całego resortu obrony, a spośród kilkudziesięciu propozycji wybieranych jest sześciu laureatów. Równolegle odbywa się także plebiscyt internetowy – Buzdygan Internautów. W tym przypadku nominacje wskazują dziennikarze „Polski Zbrojnej”, a ostatecznego wyboru dokonują czytelnicy.

Tegoroczna Gala Buzdyganów odbyła się pod honorowym patronatem wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza. Mecenat nad uroczystością objęła Polska Grupa Zbrojeniowa, która wspiera WIW w organizacji uroczystości już od dziesięciu lat. Srebrnymi Partnerami gali zostali Agencja Mienia Wojskowego i WB Electronics, brązowymi zaś Unifeque Europe, Iceye, AIRBUS, Armit, Huta Stalowa Wola i Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego.

Jakub Zagalski
Idź do oryginalnego materiału