Były głównodowodzący ukraińskiej armii: między mną i Zełenskim są głębokie nieporozumienia

zachod.pl 3 godzin temu

Były głównodowodzący ukraińskiej armii, a w tej chwili ambasador Ukrainy w Wielkiej Brytanii Wałerij Załużny powiedział w rozmowie z agencją AP o „głębokich nieporozumieniach” pomiędzy nim i ukraińskim prezydentem Wołodymyrem Zełenskim.

Napięcia wynikły niedługo po pełnoskalowej inwazji Rosji w lutym 2022 r.”

– napisano w środę (18 lutego) w artykule opublikowanym przez agencję Associated Press.

Miały one dotyczyć sposobów prowadzenia działań obronnych w związku z rosyjskim atakiem. Kulminacyjnym momentem sporu pomiędzy Załużnym i Zełenskim miało być przeszukanie, jakie przeprowadziła w połowie września 2022 r. Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) w biurze głównodowodzącego. Według Załużnego stało się to bez wiedzy ówczesnego szefa SBU, Wasyla Maluka. Załużny utrzymuje, iż miała to być próba jego zastraszenia, a przedstawiciele SBU nie byli w stanie wyjaśnić, czego szukają.

„Będę bronił się przed tym atakiem, bo wiem, jak walczyć”

W związku z tą akcją SBU Załużny przeprowadził rozmowę telefoniczną z ówczesnym szefem Biura Prezydenta Ukrainy, Andrijem Jermakiem.

Powiedziałem mu, iż będę bronił się przed tym atakiem, bo wiem, jak walczyć

– wspominał Załużny w rozmowie z AP.

SBU skomentowała w środę kwestię rewizji w biurze Załużnego.

W tym czasie odbywały się działania SBU w ramach śledztwa dotyczącego przestępczości zorganizowanej, co wiązało się z dużą liczbą adresów. Pod jednym z nich umieszczono niedawno jeden z zakonspirowanych zapasowych punktów dowodzenia Wałerija Załużnego. Nie były tam realizowane żadne działania śledcze

– napisano w oświadczeniu SBU.

Według tej służby sprawa miała zostać wówczas wyjaśniona w rozmowie głównodowodzącego z szefem SBU.

„Konieczne było skoncentrowanie sił i taktyczne zaskoczenie”

Drugi poważny incydent był związany z kontrofensywą w 2023 r. Według Załużnego plan opracowany przez ukraińskie dowództwo przy współpracy partnerów z NATO nie udał się, ponieważ prezydent i jego otoczenie nie zapewnili odpowiednich środków do jego realizacji.

Konieczne było skoncentrowanie sił i taktyczne zaskoczenie

– powiedział Załużny, wyjaśniając, iż zamiast tego siły zostały rozproszone na większym terytorium, co osłabiło uderzenie.

Na brak wystarczających zasobów do przeprowadzenia skutecznej operacji kontrofensywnej Załużny zwracał uwagę m.in. w artykule opublikowanym we wrześniu 2025 r. w dzienniku „Dzerkało Tyżnia”. W jego ocenie wojna przybrała charakter pozycyjny jeszcze jesienią 2022 r.

Dalsza część tekstu pod filmem

https://www.facebook.com/share/v/1DV91rJ7M5/

Były głównodowodzący ukraińskiej armii nie skomentował perspektyw swojej ewentualnej kariery politycznej. „Dopóki nie skończy się wojna lub stan wojenny, nie będę na ten temat rozmawiał” – uciął generał.

Wałerij Załużny został odwołany z funkcji głównodowodzącego ukraińskiej armii 8 lutego 2024 r. (pozostawał na tym stanowisku od jesieni 2021 r.). Przyjął stanowisko ambasadora Ukrainy w Wielkiej Brytanii.

Idź do oryginalnego materiału