Ukraińskie drony uderzyły w nocy w infrastrukturę energetyczną na okupowanym przez Rosję Półwyspie Krymskim. Atak wywołał pożar między innymi elektrociepłowni i magazynu gazu ziemnego. W ogniu stanął również terminal naftowy w Kerczu, nad miastem unosi się słup dymu. Szef rosyjskiej administracji Krymu ogłosił całkowite wstrzymanie sprzedaży paliwa osobom prywatnym i firmom.
Celne uderzenie Ukrainy. Na Krymie płonie terminal naftowy, wstrzymano sprzedaż paliwa

Ukraina przeprowadziła kolejny skuteczny atak na kluczowe obiekty infrastruktury energetycznej na Krymie. Jak podaje agencja Unian, ukraińskie bezzałogowce uderzyły między innymi w port morski w Kerczu, gdzie słychać było silne eksplozje. W ogniu stanął zbiornik paliwa, powodując rozległy pożar.
Na skutek ataku tymczasowo wstrzymano ruch na moście łączącym anektowany półwysep Krymski z Rosją, przekazał portal Ukraińska Prawda.
Ukraińskie drony zaatakowały Krym. Płonie najważniejszy terminal naftowy
Kijów regularnie atakuje rosyjską infrastrukturę krytyczną, w tym elektrownie i porty ulokowane na okupowanych przez wroga terytoriach. Zeszłej nocy Ukraińcom udało się uderzyć w terminal naftowy w Kerczu, co zarejestrowały na zdjęciach i nagraniach lokalne media. Jak przekazał portal Exilenova Plus, z okolic portu unosił się gęsty dym, a wybuchy słychać było w całym mieście.
ZOBACZ: Zmasowany atak Ukrainy. Płonie spora fabryka w Rosji, chaos na lotniskach
Według doniesień "Kyiv Independent" terminal, który w wyniku ataku ukraińskich dronów stanął w ogniu, należy do krymskiej spółki paliwowej TES, która zarządza jedną z największych stacji paliwowych na półwyspie.
У Керчі палає морський порт після масованої атаки Сил оборони.
— Serhii Sternenko (@sternenko) June 21, 2026
Схоже, що файтерпєтух, який напередодні відзвітував про постачання палива на півострів, присяде на пляшку.
Також пожежі зафіксовано на території порту Кавказ у Керченській протоці та у військовій частині 98546. pic.twitter.com/412a02Xzmg
Pełna skala zniszczeń nie pozostało znana. Ataki objęły jednak znaczną część Symferopolu, Eupatorii i Sewastopolu. Rozległy pożar odnotowano także w porcie Kaukaz w Kraju Krasnodarskim, na rosyjskim wybrzeżu Cieśniny Kerczeńskiej. Wśró potencjalnych zniszczeń znajduje się m.in. kompleks przeładunkowy produktów naftowych.
Rosjanie wstrzymali sprzedaż paliwa. Panika na Półwyspie Krymskim
Jak przekazał w mediach społecznościowych gubernator Sewastopola Michaił Razwożajew, ruch na moście Krymskim, który jest kluczową przeprawą łączącą Rosję z anektowanym Krymem, został wstrzymany do odwołania. Zaapelował również o zachowanie spokoju i stosowanie się do poleceń służb bezpieczeństwa.
Od niedzielnego poranka do odwołania wstrzymano także sprzedaż paliwa osobom prywatnym i firmom, poinformował szef rosyjskiej administracji Krymu Siergiej Aksionow. Paliwo będzie dostarczane wyłącznie instytucjom rządowym, które odpowiadają za bezpieczeństwo półwyspu.
Wpis dotyczący ataków przeprowadzonych w nocy z soboty na niedzielę zamieścił w mediach społecznościowych prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Informując m.in. o atakach w cieśninie Kerczeńskiej dodał, iż "zniszczono obiekty logistyczne wojskowe, wraz z czterema stacjami radarowymi należącymi do systemów S-400 oraz dwoma systemami Pancyr".
Last night, our long-range sanctions targeted the occupiers’ military logistics, oil industry, and air defense. All of this is a just response to Russia’s brutal attacks against our people. I thank the warriors of the Security Service of Ukraine, the Unmanned Systems Forces, the… pic.twitter.com/90APquETQT
— Volodymyr Zelenskyy / Володимир Зеленський (@ZelenskyyUa) June 21, 2026
ZOBACZ: Płonie rafineria "15 kilometrów od Kremla". Ukraińcy zadali bolesny cios Rosji
W ostatnich miesiącach ukraińska armia realizuje strategię ataków w najważniejsze obiekty energetyczne, napędzające rosyjski przemysł zbrojeniowy. Jednym z głównych celów dronów średniego zasięgu stał się Półwysep Krymski. Celne uderzenia Kijowa prowadzą do niedoborów paliwa po stronie rosyjskiej.
Na początku czerwca, w obawie o całkowity paraliż na rynku surowców, władze w Moskwie wprowadziły tzw. "bon paliwowy" na okupowanym Krymie oraz ustanowiły limity ilości benzyny, jaką mogą jednorazowo zakupić mieszkańcy półwyspu.





