Kilkanaście połączeń lotniczych tureckich linii z Rosją zostało anulowanych - przekazał serwis Turkiye Today. To pokłosie niedawnych słów Wołodymyra Zełenskiego o "zamknięciu nieba" nad Rosją. Prezydent Ukrainy stwierdził, iż "dopóki trwa wojna, rosyjskie niebo jest przeznaczone dla ukraińskich dronów, a nie dla lotnictwa cywilnego".
Chaos po słowach Zełenskiego. Odwołują loty nad Rosją

Turecki portal przekazał, iż w nocy z 1 na 2 września turecki przewoźnik specjalizujący się w tanich połączeniach Pegasus Airlines anulował co najmniej 12 lotów z i do lotniska Moskwa-Wnukowo.
O dużym pechu mówić mogą pasażerowie lotu PC 1456 z Bodrum do Rosji. Rejs maszyny został odwołany z powodu ataku drona w okolicy docelowego lotniska. Podróżni dowiedzieli się o tym w momencie wchodzenia do samolotu. Na kolejne połączenie musieli oczekiwać 10 godzin.
80 lotów na rosyjskie lotniska odwołanych lub opóźnionych
Portal Nexta doprecyzował, iż w sumie opóźnionych lub odwołanych było około 80 lotów do Moskwy lub Petersburga.
Do bieżącej sytuacji odniósł się minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha.
"Ukraina oficjalnie powiadomiła ICAO (Organizację Międzynarodowego Lotnictwa Cywilnego), iż rosyjska przestrzeń powietrzna nie jest bezpieczna dla lotnictwa cywilnego z powodu zwiększonej aktywności wojskowej. Wzywamy wszystkich do unikania jej" - napisał w opublikowanym oświadczeniu.
"To nasza odpowiedzialna decyzja, by powiadomić ICAO i wszystkie linie lotnicze oraz rządy, aby zachowały ostrożność - choćby jeżeli Rosja odmawia wypełnienia swojej odpowiedzialności za poinformowanie ich. Chcemy zapobiec nieumyślnym incydentom. Wojna wraca do domu, do Rosji" - dodał.
ZOBACZ: Ukraina zniszczyła rosyjski bombowiec strategiczny Tu-95MS. "Sprawiedliwa odpowiedź"
Z kolei linie Pegasus Airlines wydały oświadczenie, w którym napisano, iż odwołania lotów miały związek z "kwestiami technicznymi i operacyjnymi". O możliwym zagrożeniu dronowym w komunikacie nie wspomniano. Natomiast przewoźnik podał, iż wszystkie loty zaplanowane na 2 września odbędą się zgodnie z rozkładem lub pojawią się połączenia zastępcze.
Zełenski: Rosyjskie niebo nie jest bezpieczne dla cywilnych samolotów
Przypomnijmy, iż Wołodymyr Zełenski zapowiedział we wtorek "zamknięcie nieba nad Rosją". Ukraiński polityk nagrał odezwę do linii lotniczych, którą udostępnił na swoich profilach w mediach społecznościowych.
- Kiedy Stany Zjednoczone poprosiły nas, abyśmy nie atakowali Moskwy i Petersburga, wstrzymaliśmy się. I zostaliśmy zaatakowani - powiedział.
Polityk stwierdził, iż o ile zagraniczni partnerzy zwrócą się do niego z propozycją negocjacji, to Ukraina będzie gotowa "zapewnić czasowe oczyszczenie rosyjskiej przestrzeni powietrznej".
- Jednak na razie, dopóki trwa wojna, rosyjskie niebo jest przeznaczone dla ukraińskich dronów, a nie dla lotnictwa cywilnego - powiedział.
ZOBACZ: Zełenski z apelem do dyplomatów. "Dni spokoju dobiegły końca"
- Dzisiaj chcemy ostrzec wszystkie linie lotnicze korzystające z rosyjskiej przestrzeni powietrznej, wszystkich ubezpieczycieli oraz wszystkich, którzy przez cały czas korzystają z kluczowych rosyjskich lotnisk: niebo nad Rosją staje się coraz bardziej niebezpieczne - przekazał Zełenski.
Jak dodał, ważne jest, aby jego apel dotarł do "odpowiednich linii lotniczych" - tych, które realizują połączenia do Moskwy, Petersburga "i innych kluczowych rosyjskich destynacji".









![USA wznowiły ataki na Iran. IRGC odpowiedział uderzeniem na bazy w Jordanii [+VIDEO]](https://kresy.pl/wp-content/uploads/2026/08/Prawdopodobne-nagranie-iranskich-atakow-odwetowych-fot.-iranska-telewizja-panstwowa.jpg)

