"Chcesz coś podpalić za 5000 euro?". Wywiad ostrzega przed nową szkołą szpiegów Putina. Nastąpiła wyraźna zmiana
Zdjęcie: Rosyjski żołnierz bez insygniów i znaków wojskowych (zdj. ilustracyjne)
Służby kontrwywiadowcze ostrzegają, iż zagraniczne rządy rekrutują zwykłych Europejczyków do szpiegowania i sabotażu. Okazuje się, iż szpiegostwo nie zawsze wymaga już udziału zawodowych agentów — a szpiegiem "do wynajęcia" może zostać każdy.











