Cięcia w izraelskiej armii. Rosną obawy o gniew żołnierzy

polsatnews.pl 2 godzin temu

Izraelskie wojsko planuje ograniczyć liczbę rezerwistów i skrócić czas ich służby od 2026 roku ze względów finansowych. Wprowadzone cięcia są wynikiem porozumienia między resortami finansów i obrony, mającego na celu zatwierdzenie budżetu państwa. Zmniejszona zostanie liczba żołnierzy rezerwy w czynnej służbie, a roczny limit dni służby rezerwisty zostanie obniżony.

Zdj. ilustracyjne/IDF
Izraelscy rezerwiści mogą zostać zmuszeni do krótszej służby z powodu cięć budżetowych

Cięcia są efektem porozumienia między Ministerstwem Finansów a Ministerstwem Obrony, które miało umożliwić zatwierdzenie budżetu państwa.

ZOBACZ: Izrael poderwał myśliwce do eskorty samolotu. Wszystko przez "żart" na pokładzie

Rząd nakazał armii ograniczenie liczby żołnierzy rezerwy w czynnej służbie z 60 do 40 tys. rocznie od 2026 roku. Roczny limit dni służby dla rezerwisty zostanie zmniejszony z 72 do 55, z czego 42 dni ma być przeznaczonych na zadania operacyjne. Zredukowano tym samym liczbę dni przeznaczonych na odpoczynek i regenerację psychologiczną po służbie.

Cięcia w izraelskiej armii. Obawy przed gniewem żołnierzy

Portal Ynet podał, iż dowódcy batalionów rezerwy ostrzegają przed gniewem żołnierzy i możliwością masowych odmów stawiennictwa. Żołnierze czują się porzuceni przez dowództwo i polityków, niektórzy rezerwiści, po usłyszeniu o cięciach w dniach odpoczynku, spakowali się i wrócili do domów - relacjonuje Ynet.

Jednym z celów tych decyzji jest pobudzenie gospodarki poprzez umożliwienie rezerwistom powrotu na rynek pracy i ograniczenie zaciągu do wojska osób, które nie zostały zakwalifikowane jako niezbędne dla działań bojowych.

ZOBACZ: Potężne śmigłowce dla Izraela. Amerykanie dają zielone światło

Armia planuje powoływać na ćwiczenia i szkolenia jedynie niezbędną liczbę rezerwistów, rezygnując z mobilizacji całych jednostek. Wprowadzi także mechanizmy zapobiegające podwójnym wypłatom - sytuacjom, w których rezerwiści jednocześnie otrzymywali wynagrodzenie od pracodawcy i podobne do żołdu świadczenia z izraelskiego odpowiednika ZUS, które są rekompensatą za utracone dochody w czasie służby.

Od początku operacji militarnych wywołanych atakiem Hamasu 7 października 2023 roku koszt powołań rezerwistów wyniósł około 56 mld szekli. Szacuje się, iż każde 10 tys. rezerwistów kosztuje izraelski budżet 3,5 mld szekli rocznie.

Izrael. Ogromne wydatki na żołnierzy

Powołanie jednego rezerwisty do aktywnej służby na pełen miesiąc kosztuje izraelski budżet średnio 29 tys. szekli (33 tys. złotych), w co wlicza się - równe ich zarobkom w cywilu - świadczenie oraz zakwaterowanie i koszty administracyjne, ale bez sprzętu czy amunicji. Państwo płaci choćby wtedy, gdy osoba pełni służbę tylko na dyżurze w domu.

W Izraelu obowiązkowa służba wojskowa dotyczy większości obywateli po ukończeniu 18. roku życia. Mężczyźni służą zwykle 32 miesiące, kobiety - 24 miesiące. Ze służby zwolnieni są Palestyńczycy z izraelskim obywatelstwem oraz żydzi ultraortodoksyjni.

ZOBACZ: "Operacja na dużą skalę". Wymowny komunikat Izraela. W tle ruch Trumpa

Po zakończeniu służby zasadniczej obywatele zostają przeniesieni do rezerwy i - zwłaszcza w przypadku mężczyzn - są zobowiązani do odbywania corocznych ćwiczeń, a w razie potrzeby - do mobilizacji. Stanowiący trzon sił lądowych rezerwiści to przeważnie mężczyźni w wieku 20-40 lat.

Armia izraelska liczy w tej chwili ok. 170 tys. żołnierzy w czynnej służbie oraz niemal pół miliona rezerwistów. Podczas działań prowadzonych na wszystkich frontach po 7 października 2023 roku do służby powołano około 300 tys. rezerwistów i była to największa mobilizacja w historii Izraela.

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

WIDEO: Wyjątkowa trasa otwarta. Tutaj przeprawa odbywa się samochodem
Idź do oryginalnego materiału