Obronność Ukrainy może zostać osłabiona ze względu na wojnę na Bliskim Wschodzie. Stany Zjednoczone wykorzystują w konflikcie z Iranem zapasy kluczowej amunicji, co potencjalnie może skutkować przekierowaniem broni dla Ukrainy na teren bliskowschodni. Wśród środków obrony, które mógłby stracić w tym scenariuszu Kijów, znajdują się między innymi ważne dla kraju Patrioty.
Cios w obronność Ukrainy niewykluczony. USA rozważa przekierowanie broni

Pentagon rozważa przekierowanie broni dla Ukrainy na Bliski Wschód, ponieważ wojna przeciw Iranowi wyczerpuje zapasy części kluczowej amunicji amerykańskiego wojska – poinformował w czwartek dziennik "Washington Post", powołując się na trzy osoby zorientowane w sprawie.
Atak na Iran. Pentagon rozważa przekierowanie broni z Ukrainy
Wśród broni, która mogłaby zostać przekierowana z Ukrainy, są pociski przechwytujące zamówione w ramach programu PURL, czyli mechanizmu NATO umożliwiającego sojusznikom finansowanie zakupu dla Ukrainy broni i amunicji z amerykańskich składów – podały trzy źródła.
Rzecznik Pentagonu zapewnił w oświadczeniu, iż ministerstwo wojny "zadba o to, by siły USA oraz naszych sojuszników i partnerów miały to, czego potrzebują do walki i zwycięstwa". Odmówił jednak dalszych komentarzy.
ZOBACZ: Sygnały o negocjacjach USA z Iranem. Miał powstać 15-punktowy plan pokojowy
Ambasadorka Ukrainy w USA Olha Stefaniszyna ze swej strony oznajmiła, iż jej kraj na bieżąco informuje partnerów o swych potrzebach, w tym w sferze obrony powietrznej, ale zdaje sobie sprawę ze "znacznej niepewności" podczas wojny. Dodała, iż "wszelkie zakłócenia na początku niedawnych operacji na Bliskim Wschodzie zostały uśmierzone".
Przedstawiciel NATO, zapytany o to, czy Sojusz niepokoi się o ewentualne przekierowanie sprzętu USA, napisał w e-mailu, iż sojusznicy "nadal uczestniczą w PURL i do Ukrainy stale płynie sprzęt".
Dodał, iż od lata ubiegłego roku w ramach tej inicjatywy dostarczono 75 proc. rakiet do baterii Patriot w Ukrainie i niemal całą amunicję wykorzystywaną w innych systemach obrony powietrznej. Według przedstawiciela władz amerykańskich sojusznicy przeznaczyli na zakupy dla Ukrainy w ramach PURL około 4 mld dolarów.
Zapasy broni USA coraz mniejsze. Ukraina może na tym stracić
- Amunicja dosłownie pali im się w rękach, powstaje więc pytanie, jak długo będą wywiązywać się z umowy – powiedział jeden z dyplomatów.
Wśród amunicji najbardziej potrzebnej w wojnie przeciw Iranowi są najnowocześniejsze pociski przechwytujące, w tym Patrioty, oraz system THAAD. Armia Stanów Zjednoczonych przekazała takie pociski z innych części świata, w tym z Europy i Azji Wschodniej, Centralnemu Dowództwu USA, które odpowiada za operacje na Bliskim Wschodzie. Takich pocisków najbardziej potrzebuje także Ukraina.
ZOBACZ: Doradca duchowy Trumpa wieszczy bliski koniec wojen. "Putin jest gotowy"
Jedna z osób zaznajomionych ze sprawą powiedziała, iż według wewnętrznych szacunków Pentagonu dostawy w ramach PURL będą najpewniej kontynuowane, ale w następnych pakietach może zabraknąć środków obrony powietrznej.
- Trwa dyskusja nad tym, jak dużo dać Ukrainie. To rzeczywista debata – powiedziała inna osoba.
Według dwóch przedstawicieli władz USA, Pentagon powiadomił w poniedziałek Kongres, iż zamierza przekierować około 750 mln dolarów przekazanych przez kraje NATO w ramach PURL na uzupełnienie zapasów armii amerykańskiej zamiast wysłania dodatkowej pomocy Ukrainie.
Jeden z rozmówców powiedział, iż nie ma jasności, czy kraje europejskie uczestniczące w PURL zdają sobie sprawę, jak te fundusze są wydawane.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni









