Co trzecia syrena nie zadziałała. Alarmujący wynik testu

slowopodlasia.pl 1 godzina temu
Gdyby 21 lipca zagrożenie było prawdziwe, część mieszkańców Lubelszczyzny mogłaby w ogóle nie usłyszeć alarmu. Podczas ogólnopolskiego ćwiczenia ALARM-26 w województwie lubelskim uruchomiono około 440 z około 660 syren, czyli mniej więcej dwie trzecie urządzeń. Około co trzecia syrena nie zadziałała.Szczególnie niepokojąco wyglądała sytuacja w powiecie chełmskim. Na 15 gmin przypadało tam 11 syren, z których podczas ćwiczenia uruchomiono 7. W ośmiu gminach nie było ani jednej syreny zdolnej nadać alarm powietrzny.W samym Lublinie zadziałały 43 z 48 urządzeń. W Białej Podlaskiej pięć z dziewięciu, w Chełmie 12 z 22, a w Zamościu dziewięć z 15. Problemy dotyczyły nie tylko tego, czy syrena się uruchomiła. W niektórych miejscach sygnały trwały krócej, niż powinny, a w Zamościu awaria wyświetlacza uniemożliwiała odczytanie komunikatów. Dziewięć dni później spadła rosyjska rakietaWyniki ćwiczenia nabrały szczególnego znaczenia po wydarzeniach z 30 lipca. O godz. 3.46 w Tarnawie-Kolonii w powiecie biłgorajskim spadła rosyjska rakieta Ch-101. W tym powiecie syren wtedy nie uruchomiono, a dyżurny strażak otrzymał wiadomość o zagrożeniu już po eksplozji.W gminie Turobin podczas lipcowego ćwiczenia funkcjonowała tylko jedna syrena alarmowa, której zasięg oceniano na około jedną piątą powierzchni gminy. Burmistrz Andrzej Kozina przekazał później, iż sytuacja zaczęła się poprawiać – w tej chwili są już dwie syreny, a planowane jest uruchomienie kolejnej.ALARM-26 odbywał się w całej PolsceLubelszczyzna nie była jedynym regionem objętym lipcowym sprawdzianem. Ćwiczenie ALARM-26 przeprowadzono w całym kraju, między godz. 7 a 19. Testowano nie tylko urządzenia, ale także obieg informacji między administracją, służbami i samorządami oraz procedury reagowania na zagrożenie uderzeniami z powietrza.Syreny były uruchamiane m.in. na Mazowszu, Podlasiu, Warmii i Mazurach, w województwie kujawsko-pomorskim i zachodniopomorskim. Mieszkańcy mogli usłyszeć trzyminutowy dźwięk modulowany oznaczający ogłoszenie alarmu oraz trzyminutowy dźwięk ciągły oznaczający jego odwołanie.Kolejne testy już od 12 październikaSprawdzanie systemów alarmowania nie zakończyło się na lipcowym ćwiczeniu. Od 12 do 16 października na terenie całego województwa mazowieckiego odbędzie się ćwiczenie „Syrena-26”. Wojewoda zapowiedział uruchamianie syren alarmowych i sprawdzanie m.in. ich sprawności technicznej, możliwości zdalnego uruchamiania oraz słyszalności sygnałów.Tym razem mieszkańcy Mazowsza mają usłyszeć ciągły dźwięk trwający minutę. Będzie to wyłącznie sygnał ćwiczebny i nie będzie oznaczał realnego zagrożenia.W ostatnich tygodniach podobne, choć lokalne próby odbywały się także w innych częściach kraju. 17 września na Podlasiu uruchomienie syren w rocznicę agresji ZSRR było jednocześnie testem systemu wykrywania i alarmowania. 2-3 października w powiecie pyrzyckim w Zachodniopomorskiem odbywały się ćwiczenia służb, o których mieszkańców uprzedzało RCB. Testy mają pokazać nie tylko, czy sama syrena jest sprawna, ale także czy informacja o zagrożeniu we właściwym czasie dociera z poziomu centralnego do województwa, powiatu, gminy i ostatecznie do mieszkańców. Wynik z Lubelszczyzny pokazuje, iż właśnie na tym ostatnim etapie system przez cały czas ma poważne luki.
Idź do oryginalnego materiału