Co wideo ujawniło o śmierci Prettiego - i dlaczego republikanie żądają dymisji Noem

upday.com 3 godzin temu
Funkcjonariusze straży granicznej Border Patrol, którzy zastrzelili w Minneapolis Alexa Prettiego zostali wysłani na przymusowe urlopy - poinformowała rzeczniczka Ministerstwa Bezpieczeństwa Krajowego (DHS) Tricia McLaughlin, cytowana przez NBC News. Według raportu DHS strzały oddało dwóch pracowników służby. PAP

Departament Bezpieczeństwa Wewnętrznego USA wycofał się w środę z kontrowersyjnych wypowiedzi swojej szefowej Kristi Noem, która w sobotę określiła zastrzelone przez Straż Graniczną Alexa Prettiego jako terrorystę. Raport służb przekazany Kongresowi oraz materiał wideo wskazują, iż Pretti został zabity już po tym, jak funkcjonariusze zabezpieczyli jego broń. Dwóch senatorów partii rządzącej wezwało do dymisji Noem.

Videozapis z incydentu ukazuje dramatyczną rozbieżność z oficjalną narracją. Nagranie pokazuje, iż funkcjonariusze zastrzelili Prettiego już po odebraniu mu pistoletu ukrytego za pasem. Raport Straży Granicznej przekazany we wtorek Kongresowi potwierdza jedynie, iż ofiara «stawiał gwałtowny opór».

Dwóch funkcjonariuszy Straży Granicznej, którzy oddali strzały z broni służbowej Glock, zostało wysłanych na przymusowy urlop. Tożsamość strzelających nie została ujawniona. Przedstawiciel ministerstwa wyjaśnił, iż jest to standardowa procedura i nie należy jej interpretować jako podejrzenia o niewłaściwe postępowanie.

Polityczne reperkusje

Greg Bovino, były dowódca operacji służb imigracyjnych w Minnesocie, został odwołany ze swojej roli we wtorek. Wcześniej twierdził, iż jego podwładni pozostają na służbie, choć sugerował przydzielenie ich do pracy biurowej. Departament zaprzeczył później tym informacjom jako nieprawdziwym.

Senatorowie partii rządzącej Thom Tillis i Lis Murkowski wezwali we wtorek Kristi Noem do rezygnacji z funkcji. Powodem są "fałszywe twierdzenia" szefowej departamentu dotyczące charakteru zdarzenia.

Reakcja Białego Domu

Prezydent Donald Trump stanął w obronie Noem, zapewniając iż przez cały czas jej ufa. Przedstawiciel ministerstwa wyjaśnił przyczynę wycofania się z pierwszych oświadczeń: «Początkowe oświadczenie opierało się na raportach CBP z bardzo chaotycznej sytuacji na miejscu zdarzenia. Właśnie dlatego prowadzone jest dochodzenie, a DHS pozwoli, aby fakty kierowały śledztwem».

Sprawa ujawnia poważne rozbieżności między początkowymi deklaracjami władz a dowodami zebranymi w toku śledztwa. Trwające postępowanie ma wyjaśnić okoliczności śmierci Alexa Prettiego.

Uwaga: Ten artykuł został stworzony przy użyciu Sztucznej Inteligencji (AI).

Idź do oryginalnego materiału