Polska. Cudzoziemcy. Praca
Liczba cudzoziemców zatrudnionych w Polsce systematycznie rośnie, a polski rynek pracy pozostaje atrakcyjny dla pracowników z zagranicy. Coraz więcej firm sięga po kadry spoza kraju, ponieważ bez wsparcia obcokrajowców coraz trudniej uzupełniać braki kadrowe w wielu branżach.
Z danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, iż pod koniec ubiegłego roku w Polsce pracowało ponad 1,2 mln obywateli państw trzecich. To osoby zatrudnione legalnie, odprowadzające składki i zarejestrowane w systemie ubezpieczeń społecznych. W porównaniu z poprzednim rokiem oznacza to wzrost o ponad 7 proc.
Najświeższe dane ZUS pokazują, iż na koniec lutego 2026 roku liczba cudzoziemców zgłoszonych do ubezpieczeń emerytalnych i rentowych wyniosła 1 295 372. W ciągu miesiąca przybyło ich około 10 tys.
Polski rynek pracy coraz bardziej zależny od pracowników z zagranicy
Rosnące zatrudnienie cudzoziemców to efekt nie tylko atrakcyjności polskiego rynku, ale przede wszystkim rosnącego zapotrzebowania na pracowników. Przedsiębiorcy coraz częściej wskazują, iż bez pracowników z zagranicy nie są w stanie utrzymać ciągłości działalności.
Problem niedoborów kadrowych dotyczy dziś zarówno prostych prac fizycznych, jak i stanowisk wymagających specjalistycznych kompetencji. Braki są szczególnie widoczne w przemyśle, budownictwie, usługach i transporcie, ale coraz częściej również w zawodach wymagających doświadczenia i wysokich kwalifikacji.
Polskie firmy traktują pracowników zagranicznych jako realne wsparcie dla rynku pracy, który od kilku lat mierzy się z coraz większymi problemami kadrowymi.
Najwięcej pracowników zagranicznych przyjeżdża z Ukrainy
Najliczniejszą grupę cudzoziemców pracujących w Polsce przez cały czas stanowią obywatele Ukrainy. W systemie ZUS zarejestrowanych jest ponad 865 tys. osób z ukraińskim obywatelstwem.
Na drugim miejscu znajdują się Białorusini, których liczba przekracza 132 tys. Coraz większą grupę stanowią także pracownicy z dalszych kierunków. W Polsce pracuje już blisko 25 tys. obywateli Indii oraz około 20 tys. obywateli Kolumbii.
To pokazuje, iż Polska przestaje być kierunkiem migracji zarobkowej głównie dla obywateli zza wschodniej granicy. Coraz częściej przyciąga również pracowników z Azji i Ameryki Południowej.
Procedury legalizacji pracy w Polsce przez cały czas zbyt długie
Choć Polska przez cały czas przyciąga cudzoziemców, coraz częściej przegrywa konkurencję z innymi krajami przez skomplikowane i długotrwałe procedury legalizacji pracy oraz pobytu.
Największym problemem pozostaje czas oczekiwania na dokumenty. Mimo zmian w przepisach i cyfryzacji procedur, praktyka pokazuje, iż formalności wciąż realizowane są zbyt długo.
Obecnie czas oczekiwania na zezwolenie na pracę może wynosić choćby pięć miesięcy. Jeszcze przed zmianami przepisów był to zwykle około miesiąc. Jeszcze większym wyzwaniem jest oczekiwanie na wizę, które w niektórych krajach trwa choćby kilkanaście miesięcy.
Po przyjeździe do Polski cudzoziemiec musi dodatkowo przejść procedurę legalizacji pobytu. W tym przypadku średni czas oczekiwania przekracza już 340 dni, co znacząco ogranicza mobilność pracownika i komplikuje sytuację pracodawcy.
Nowe przepisy migracyjne nie rozwiązały problemów firm
Od 1 czerwca 2025 roku obowiązują w Polsce nowe przepisy migracyjne, które miały uporządkować system zatrudniania cudzoziemców i uszczelnić dostęp do rynku pracy.
Zmiany objęły między innymi elektronizację procedur oraz likwidację testu rynku pracy. Nowe przepisy zakładają, iż decyzja w sprawie zezwolenia na pracę powinna być wydana w ciągu miesiąca, a w bardziej skomplikowanych przypadkach maksymalnie w ciągu dwóch miesięcy.
W praktyce przedsiębiorcy przez cały czas zmagają się z przewlekłością postępowań, a deklarowane terminy rzadko są dotrzymywane. To sprawia, iż firmy mają trudności z planowaniem zatrudnienia i utrzymaniem ciągłości procesów biznesowych.
Pracodawcy wskazują trzy największe bariery w zatrudnianiu cudzoziemców
Największym wyzwaniem dla firm zatrudniających cudzoziemców pozostaje długi czas oczekiwania na dokumenty legalizujące pracę. To najczęściej wskazywana przeszkoda przez przedsiębiorców.
Kolejnymi problemami są złożoność procedur prawnych oraz trudności związane z uzyskaniem pozwoleń na pracę. Znacznie rzadziej firmy wskazują na koszty formalności, co pokazuje, iż największą barierą nie są wydatki, ale niewydolność systemu.
Dla pracodawców najważniejsze staje się dziś nie tylko uproszczenie przepisów, ale przede wszystkim realne przyspieszenie procedur administracyjnych.
Fast track dla cudzoziemców działa, ale w ograniczonym zakresie
Jednym z rozwiązań, które miały usprawnić zatrudnianie cudzoziemców, jest system fast track obowiązujący od czerwca 2025 roku. To przyspieszona ścieżka legalizacji pobytu i pracy dla wybranych grup pracowników.
Problem polega jednak na tym, iż system obejmuje tylko wąską grupę firm i ograniczoną liczbę zawodów. Dotyczy głównie przedsiębiorstw o znaczeniu strategicznym, kontynuacji zatrudnienia u tego samego pracodawcy oraz wybranych zawodów deficytowych.
Przedsiębiorcy liczą, iż rozszerzenie listy zawodów objętych szybszą ścieżką pozwoli skuteczniej odpowiadać na potrzeby rynku pracy, szczególnie w branżach najbardziej dotkniętych brakami kadrowymi.
Polska gospodarka będzie potrzebować coraz więcej pracowników
Prognozy demograficzne nie pozostawiają wątpliwości. W kolejnych latach liczba osób w wieku produkcyjnym w Polsce będzie systematycznie spadać, co jeszcze bardziej zwiększy presję na rynek pracy.
Według długoterminowych prognoz do 2060 roku liczba osób w wieku produkcyjnym będzie o 6,4 mln niższa niż obecnie. To oznacza poważne wyzwanie dla gospodarki, która już dziś walczy z niedoborem rąk do pracy.
W perspektywie najbliższej dekady na polskim rynku może zabraknąć choćby 2 mln pracowników. To efekt starzenia się społeczeństwa, przechodzenia kolejnych roczników na emeryturę i malejącej liczby osób wchodzących na rynek pracy.
Cudzoziemcy kluczowi dla rozwoju polskich firm
Dla wielu branż pracownicy z zagranicy stają się nie tylko uzupełnieniem braków kadrowych, ale jednym z filarów dalszego rozwoju. Ich znaczenie rośnie szczególnie tam, gdzie automatyzacja nie jest w stanie zastąpić człowieka.
Dotyczy to między innymi opieki nad seniorami, usług, logistyki czy budownictwa. W tych sektorach rola cudzoziemców będzie w najbliższych latach jeszcze większa.
Bez ulepszenia systemu legalizacji pracy i pobytu Polska może jednak tracić konkurencyjność jako kierunek migracji zarobkowej. Dla firm oznacza to większe trudności rekrutacyjne, a dla gospodarki ryzyko zahamowania wzrostu i inwestycji.
źródło: Newseria



![Pijany 27-latek wyłamał barierki na al. Wojska Polskiego w Olsztynie [WIDEO]](https://static.olsztyn.com.pl/static/articles_photos/46/46797/f68c1512e38728f35b15536142b41dbc.jpg)









