Ma sto lat. Przeżył piekło wojny, Powstanie Warszawskie, emigrację i całe stulecie polskiej historii. I właśnie dlatego mówi dziś rzeczy, których Grzegorz Braun i jego ideologiczni pobratymcy najbardziej się boją. Stefan Meissner bije na alarm: skrajna prawica czeka, aż odejdą ostatni świadkowie, by bezkarnie przepisać historię na nowo.