TRACISZ POŁOWĘ NASZYCH FILMÓW! Zostań członkiem, aby odblokować wszystkie nasze reportaże i wesprzeć naszą pracę:https://www.youtube.com/channel/UC-Q1gV2g_ck4LZG8axhAeVg/join
Dziś najważniejsze wiadomości napływają z Niemiec. Europejskie fabryki wybuchają jedna po drugiej, ponieważ wygląda na to, iż Rosja rozpoczęła nową falę operacji sabotażowych na całym kontynencie. W ostatnich tygodniach podejrzane pożary i eksplozje uderzyły w zakłady obronne i amunicyjne w Estonii, Czechach, Bułgarii oraz we Włoszech, co wywołuje coraz większe obawy, iż Moskwa celowo bierze na cel europejski przemysł wojskowy. Śledczy uważają, iż Kreml coraz częściej polega na lokalnych sieciach przestępczych, aby przeprowadzać te ataki, pozwalając Rosji działać poniżej progu, który mógłby wywołać bezpośrednią odpowiedź Nato na podstawie artykułu piątego. Jednak Berlin przygotowuje się, aby formalnie obwinić Rosję za próbę ataku dronem na lotnisku w Lipsku. Piątego sierpnia dron wypełniony materiałami wybuchowymi został odkryty na lotnisku wśród ukraińskich samolotów transportowych Antonow, które przewoziły amunicję dla Ukrainy. Śledczy uznali, iż konfiguracja drona, komponenty, materiały wybuchowe oraz system detonacji wskazywały na rosyjskie pochodzenie. Dron został specjalnie zmodyfikowany, aby ominąć zabezpieczenia lotniska, ale jego zapalnik zawiódł i nie wysadził ukraińskiego samolotu. Władze znalazły później w pobliżu dwa kolejne drony, które rozbrojono, zanim mogły zostać użyte.
Ponieważ lotnisko w Lipsku obsługuje również niemiecką i natowską logistykę wojskową, ten incydent oznacza poważną eskalację, dlatego Niemcy były zdeterminowane, aby nie milczeć w sprawie ataku. Jednak aby zastraszyć Niemcy i przekonać Niemców do milczenia, Putin odwołał się do drugiej wojny światowej. Co znamienne, Putin upamiętnił pierwszy września, rocznicę rozpoczęcia drugiej wojny światowej, wzywając świat do wykluczenia wszelkich prowokacji konfliktów zbrojnych z praktyki międzynarodowej. Powiedział, iż jest przekonany, iż ich praca zmierza właśnie w tym kierunku, podczas gdy w rzeczywistości Rosja przez cały czas prowadzi swoją wojnę przeciwko Ukrainie. Mimo uwag Putina Niemcy nie ustąpiły i ogłosiły zestaw środków wymierzonych w Rosję. Niemcy formalnie oskarżyły Rosję o zorganizowanie ataku dronem na lotnisku w Lipsku i zamknęły rosyjski konsulat w Bonn. Porozumienie regulujące działalność Domu Rosyjskiego w Berlinie również zostało rozwiązane, a Niemcy zaostrzą kontrole graniczne wobec obywateli Rosji wjeżdżających do kraju. Środki te mają zapobiec przedostawaniu się rosyjskich szpiegów i oficerów wywiadu do Niemiec pod przykrywką cywilów lub pod osłoną dyplomatyczną. Berlin rozważa także ostrzejsze sankcje wobec Rosji, podczas gdy Unia Europejska przygotowuje szerszy pakiet sankcyjny.
W wyniku tych przygotowań państwa członkowskie Unii Europejskiej otrzymały już propozycję objęcia sankcjami kolejnych tysiąca sześciuset rosyjskich osób i podmiotów. Dodatkowo Kijów otrzyma we wrześniu dodatkowe pociski obrony powietrznej Iris T oraz kilka tysięcy dronów uderzeniowych w najbliższej przyszłości. Wzmocni to ukraińską obronę powietrzną przed zimą i pomoże złagodzić presję, którą powoduje chroniczny niedobór pocisków przechwytujących. Niemcy planują również wzmocnić współpracę wywiadowczą z Ukrainą jako część swojej odpowiedzi na ten incydent. W odpowiedzi na te działania Rosjanie teraz otwarcie wzywają do uderzeń na niemieckie fabryki po tym, jak Berlin oskarżył Moskwę o zorganizowanie ataku dronem na lotnisku w Lipsku. Dmitrij Miedwiediew zagroził bezpośrednimi atakami na niemieckie zakłady produkcji wojskowej, a choćby zasugerował, iż inne miejsca w Berlinie mogą stać się celami. W tym samym czasie rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow wydał kolejne ostrzeżenie, mówiąc, iż Moskwa uzna europejski udział w ukraińskich uderzeniach przeciwko Rosji za bezpośrednie uczestnictwo w wojnie.
Twierdził, iż kraje Nato i Unii Europejskiej już próbują odciąć się od odpowiedzialności. Gdy Moskwa otwarcie grozi europejskim celom, przekaz jest jasny, ponieważ Rosja sygnalizuje, iż nadchodzi dalsza eskalacja i Europa powinna się przygotować. Ogólnie rzecz biorąc, to, co dzieje się teraz, wykracza poza odizolowane akty sabotażu, ponieważ Rosja testuje, jak daleko może naciskać na Europę bez wywołania bezpośredniej konfrontacji wojskowej, podczas gdy Europa powoli przechodzi od ostrzeżeń do odwetu. Odpowiedź Niemiec pokazuje, iż ta strategia przynosi odwrotny skutek, ponieważ zamiast się wycofać, państwa europejskie wzmacniają współpracę z Ukrainą i zaostrzają obronę. jeżeli Moskwa będzie dalej eskalować, prawdziwe zagrożenie dla Rosji polega na tym, iż te ataki hybrydowe mogą stopniowo przerodzić się w znacznie szerszą konfrontację i jeszcze większą pomoc dla Ukrainy.
Źródło: Raporty z Ukrainy












